NAC - Native American Church; Kościół Tubylczych Amerykanów.
Nacaigetergehe Abipon
Nachehe Nacrehe
Nachise - Młodszy brat wodza Indian Chiricahua Apache. Po śmierci brata w 1876 roku został wodzem plemienia. Po ucieczce wraz z Geronimo z rezerwatu z częścią swoich ludzi prowadził walki z Amerykanami i Meksykanami w Arizonie (USA) oraz Meksyku.
nachyłek - (Coreopsis L.); roślina roczna lub bylina. Łodygi ma wzniesione, rozgałęzione. Liście ząbkowane. Kwiaty maja barwę żółtą, pomarańczową lub czerwoną. Często są też dwubarwne. Ojczyzną nachyłka jest Ameryka Północna i Południowa.
Niektóre odmiany; C. atkinsoniana Dougl. - to nachyłek Atkinsona. C. coronata Hook - to nachyłek wieńcowy. C. drummandii Torr. et Gr. lub C. basalis - to nachyłek Drummonda. Pochodzi z Teksasu. Dorasta do 1 metra. Jego rurkowe kwiaty mają kolor brunatny. C. grandiflora Hogg. to nachyłek wielkokwiatowy. Rośnie dziko w Ameryce Północnej. Dorasta do 80 centymetrów wysokości. Ma duże, żółte koszyczki kwiatowe osadzone pojedynczo na długich szypułkach. C. tinctoria lub C. bicolor - to nachyłek barwierski. Rośnie dziko w Ameryce Północnej. Ma języczkowe, żółte kwiaty. C. verticillata L. - to nachyłek okółkowy. Pochodzi z Ameryki Północnej. Dorasta do 60 centymetrów wysokości. Łodygę ma bardzo silnie rozgałęzioną a liście podwójnie lub potrójnie pierzastosieczne. Koszyczki kwiatowe mają kolor żółty.
Nacnhanuc - Indianie brazylijscy.
Nacoatimeigh - Indianie żyjący dawniej w Dalles nad rzeką Columbia w Oregonie. Była to prawdopodobnie grupa Indian Chinook, gdyż znajdowała się na terytorium zamieszkiwanym przez tych Indian, lecz nazwa ta może też dotyczyć czasowej wioski sąsiedniego plemienia sahaptińskiego.
Nacosura - Indianie meksykańscy.
Nacpie - Indianie brazylijscy. Zaliczeni do rodziny językowej aymoré. Zamieszkują w głębi Wyżyny Brazylijskiej.
Nacporuc - Indianie brazylijscy.
Nacrehe - Indianie brazylijscy.
Nadeb - Nadeb Maku, Maku Nadeb, Makunadobo, Nadobo, Anodoub, Kabari, Xiriwai, Xuriwai; Indianie z brazylijskiego stanu Amazonas, żyjący w okolicach rzece Uneiuxi, Mówią językiem maku. W 1986 roku ich liczebność szacowano na 300 osób.
Nadeb Maku - Inna nazwa Indian Nadeb.
Nadobo - Inna nazwa Indian Nadeb.
nagarbia - (Hypocyrta); niski półkrzew o skórzastych liściach. Pochodzi z Brazylii. Wydaje liczne, pomarańczowe kwiaty przypominające małe złote rybki. Gdy nie kwitnie, jest dekoracyjną rośliną o lśniących, ciemnozielonych, mięsistych liściach. H. glabra zwana jest nagarbią gładka.
Nagrandan - Indianie nikaraguańscy.
Naguazi-Monchi - Indianie boliwijscy.
Nahane - Inna nazwa Indian Kaska.
Nahani - Inna nazwa Indian Kaska.
Nahche - Na-ai-che, co w języku Indian Apache znaczy "wścibski", "psotny". Wojownik Indian Chiricahua Apache. Był drugim synem sławnego Cochise'a i jako dziedziczny wódz, zastąpił swego starszego brata, Tazę, po śmierci tego ostatniego. Jego matką była córka Mangasa Coloradas. Jako dziecko Nahche był wścibskim i psotnym; stąd jego imię. W swoich najlepszych latach wojownika był smukłym, prężnym mężczyzną o długich, giętkich rękach i raczej przystojnej twarzy. Odgrywał główną rolę w licznych wyprawach, które nieomal wyludniły mniejsze osiedla Arizony, Nowego Meksyku, północną Chihuahua i Sonorę w latach 1881-86. W 1886 roku, tak zwana grupa Geronima której Nahche był wodzem, została wzięta do niewoli przez generała Milesa i w charakterze jeńców wojennych trzymana kolejno; na Florydzie, w Alabamie i w Fort Sill w Oklahomie, gdzie Nahche zamieszkał, będąc szanowanym zarówno przez Białych jak i współplemieńców. W 1907 roku zmierzono jego wysokość, która wynosiła 176 centymetrów i 91 milimetrów. Miał wtedy opinię dumnego i odznaczającego się wysokim poczuciem własnej wartości mężczyzny, a wszyscy Indianie Chiricahua z Fort Sill uważali go za swego przywódcę.
Nahdaste - Siostra Geronimo, wojennego wodza Indian Chiricahua Apache.
Nahnamuc - Indianie południowoamerykańscy.
Nahua (1) - Ogólna nazwa grupy plemion posługujących się dialektami języka nahua (tzw. aztecki) z podrodziny uto-azteckiej (yuto-azteca) rodziny aztek-tano. Najliczniejsza grupa Indian meksykańskich, obecnie ok. 900 tys. osób. Indianie Nahua rozproszeni są na terenach środkowego i południowego Meksyku, większe ich skupiska znajdują się w południowej części Wyżyny Meksykańskiej (Mesa Central), między 19 a 22o szerokości geograficznej północnej. Poza tym obszarem mieszka Indianie Pipile (południowo-zachodnia Gwatemala i zachodni Salwador).
Większość Indian Nahua żyje we wspólnotach ejido, zajmując się głównie rolnictwem i rzemiosłem. Wzrost liczby ludności i postępująca erozja gleb zmuszają coraz większe grupy Indian do szukania pracy w zawodach pozarolniczych lub w wielkich gospodarstwach rolnych na północy kraju i na południu USA, gdzie zatrudniani są jako sezonowi robotnicy.
Wielu Indian mieszka obecnie w mieście Meksyku, w dzielnicach nędzy. Indianie Nahua należą do tych grup indiańskich w Meksyku, które charakteryzuje stosunkowo powszechna znajomość języka hiszpańskiego, tym niemniej na co dzień posługują się językiem nahua.
Nahua (2) - Inna nazwa Indian Yora.
nahualli (1) - Czarownicy azteccy, uważani za kapłanów, nie spełniali jednak czynności liturgicznych. Tłumaczyli różne tajemnicze znaki i zajmowali się czarami.
nahualli (2) - W mitologii azteckiej nazwa rzeczy lub zwierzęcia, oznaczająca duszę bliźniaczą, i tak np. nahualli boga Quetzalcoatla był wiernie towarzyszący mu pies.
Nahuapo - Indianie peruwiańscy.
Nahuatl Azteca
nahuatlatolli - Dialekt, jakim w czasach prekolumbijskich posługiwali się czarodzieje azteccy.
Nahuatlato - Indianie nikaraguańscy.
Nahucua - Indianie brazylijscy.
NAIC - Native American Information Center; Informations zentrale für nardamerikanische Indianer; Centrum Informacyjne Tubylczych Amerykanów. Powstało w roku 1978. Jego głównym celem jest informowanie opinii publicznej o prawdziwej sytuacji Tubylczych amerykanów i popieranie ich przez petycje i kampanie listowe oraz dotacje. Próbuje współpracować razem z innymi grupami i osobami nad nawiązaniem bliższych kontaktów z Tubylczymi amerykanami, przełamując jednostronny napływ informacji. Działa głównie przez doniesienia prasowe, centra informacyjne, prowadzenie dokumentacji, wydawanie broszur, wysyłanie dotacji i aktywną współpracę.
Adres (już nieaktualny lub może wymagający jedynie korekty):
Richard S. Kelly
Informations zentrale für nardamerikanische Indianer
Matin - Bober - Strasse 1
1000 Berlin 37
West Berlin
NRF
NAIMA - North American Indian Museums Association; Stowarzyszenie Muzeów Indiańskich Ameryki Północnej. Założone zostało w roku 1979. W roku 1987 liczyło 50 członków. Posiada jeden zarząd i 10 grup regionalnych oraz Centrum Indian i Rodowitych Amerykanów, muzea plemienne i muzea profesjonalne. Zrzeszonymi członkami są organizacje prowadzące studia nad tubylcami, towarzystwa historyczne i wspólnoty indiańskie. Ma na celu zachowanie i uwiecznienie tradycyjnej kultury, historii i sztuki tubylców północnoamerykańskich, podtrzymywanie i akceptowanie różnorodności plemiennych, ochronę, zachowanie i opiekowanie się zdobyczami kultury i kulturową czystością indiańskich plemion. Pomaga plemiennym starszyznom i przywódcom religijnym w nauczaniu indiańskich dzieci i wpajaniu im odpowiedniego szacunku dla tradycyjnej kultury. Wspomaga rozwój członkowskich muzeów dostarczając technicznych specjalistów i instruktorów. Organizuje narodowe i regionalne warsztaty wymiany doświadczeń i badań naukowych. Publikuje rocznik DIRECTORY OF INDIAN MUSEUMS i pewien nieregularny dziennik. Tradycyjne spotkania NAIMA odbywały się co roku. Około 1988 roku chodziły słuchy o możliwości rozwiązania Stowarzyszenia. Nie ma potwierdzenia tego faktu.
Nakaidoklini - Według Matthewsa imię to tłumaczy się jako Piegowaty Meksykanin, ale inni mają co do tego nie są przekonani. Był to czarownik, mający wielki wpływ na Indian White Mountain Apache. W 1881 roku zwany był przez Białych Babbydoclone, Bardudeclenny, Bobby-dok-linny, Nakaydoklinny, Nockay-Delklinne itp. Uczył on Indian nowego tańca, który (według niego) miał powołać do życia zmarłych wojowników. Podczas próby aresztowania czarownika dnia 30 sierpnia, apaccy wywiadowcy zwrócili się przeciwko wojsku i doszło do walki w której zginęło kilka osób po obu stronach z Nakaidoklinim włącznie.
Nakrapiana Wrona - Indianin Cheyenne. Zginął 29 listopada 1864 roku w masakrze nad San Creek.
Nakum - Miasto Indian Maja położone w dżungli, 17 km na północ od jeziora Yaxa, nad zatoką Holmul. Było jednym z ważniejszych nizinnych ośrodków urbanistycznych w obrębie cywilizacji Indian Maja. Sąsiadowało z potężnymi miastami Tikal i Narajano, jednak gdy tamte w latach 800 - 900 n.e. chyliły się ku upadkowi i stopniowo wyludniały, Nakum właśnie wtedy rozkwitało i przetrwało sąsiadów o co najmniej 100 - 150 lat. Miasto tworzą dwie grupy architektoniczne, łączy je droga długości 250 km i szerokości 30 m. W części północnej wznosi się piramida i kilkadziesiąt budowli mieszkalnych. Bardziej monumentalna część miasta powstała na południu - właśnie tam znajdował się centralny plac i przyległe do niego piramidy ze świątyniami na szczycie. Plac służył zgromadzeniom i ceremoniom. Znajdowały się tu ołtarze i stele z wizerunkami władców. Najwyższa z piramid wznosi się przy drugim placu i sięga ponad 30 metrów. Obydwa place sąsiadują z potężną, rozległą platformą, na której wznoszono pałace dla przedstawicieli najwyższej elity miasta: kapłanów i administratorów. Około 2003 roku na terenie Nakum pracowali polscy archeolodzy. Zbadali tam i udokumentowali ponad sto glifów przedstawiających zwierzęta, budowle i bóstwa. Odkopali również grób młodego mężczyzny. W czaszce zmarłego widnieje duży, okrągły otwór. Zwłoki posypano cynobrem. Ozdabiał je też naszyjnik z nefrytu, alabastru i muszli.
Nambe - Grupa Indian Pueblo. W 1970 roku liczyli 237 osób a w roku 1985 - 391.
Nambicuara - Indianie południowoamerykańscy.
Wśród Indian Nambicuara zachowały się legendy o potopie, który zniszczył całkowicie życie ludzkie na Ziemi i o ponownym zaludnieniu Ziemi poprzez szereg kazirodczych małżeństw pomiędzy potomkami pewnej starej kobiety, która jako jedyna uratowała się od zagłady.
Wśród Indian Nambicuara zarówno chłopcy jak i dziewczęta nigdy nie prowadzą niepotrzebnych ani żartobliwych rozmów między sobą.
Dziewczęta już w młodym wieku łączą się w pracy z innymi kobietami i wykazują o wiele więcej niezależności i zrozumienia życia społecznego aniżeli chłopcy w tym samym wieku.
Matki Indian Nambicuara z zasady nie biły swych dzieci i spotkały się do końca życia z wzajemną czułością i opieką.
Żony Indian Nambicuara są przez mężów traktowane bardzo poważnie, one same zaś wykazują dużo cierpliwości i zręczności. Ów szacunek odnosi się jedna do stanowiska żony w domu, bo jako członka społeczności traktuje się kobietę z pewnym lekceważeniem i żartobliwym pobłażaniem.
Wśród Indian Nambicuara wszystkie siostry matki grupuje się z matą i odróżnia przy tym od sióstr ojca oraz braci matki, którzy z kolei uważani są jako identyczni w rodzicami współmałżonka, a więc teściami.
Kobieta Indian Mambicuara uczestniczą w polowaniu razem z mężczyznami, zbierając po drodze wszystkie jadalne produkty i tym samym przyczyniając się do zaopatrzenia rodziny.
Jednym z ulubionych zajęć kobiet podczas chwili odpoczynku jest iskanie wszy. Zajęcie to sprawia przeważnie przyjemność obu stronom zapełnia Indianom chwile nudy. Kobietom Indian Nambicuara pasożyty odpowiadają do tego stopnia, że nawet je zjadają.
Wśród Indian Nambicuara panuje przekonanie, że dusza mężczyzny wciela się po jego śmierci w jaguara, natomiast dusza kobiety ulatuje w powietrze, gdzie się rozwiewa i na zawsze już pozostaje. Dlatego też nie dopuszcza się kobiet do niektórych uroczystości.
Nambikuara - Inna nazwa Indian Kabixi. Być może są to ci sami Indianie, co wspomniani wyżej, ale jeszcze nie udało mi się sprawdzić to w sposób jednoznaczny.
Nambikuara, Północni - Zwani też Mamainde. Indianie z Brazylijskiego Mato Grosso i Rondonii. Mówią językiem nambiquara, podzielonym na takie dialekty jak mamainde, negorote, tawanxte, taxmainite, taxwensite, yalapmunxte. W 1995 roku ich liczebność szacowano na 126 osób.
Nambikuara, Południowi - Zwani też Nambiquara lub Nambikwara; Indianie z północno-wschodniej części brazylijskiego Mato Grosso. Żyją w 10 wioskach wzdłuż autostrady Porto Velho-Cuiaba, na długości około 300 kilometrów. Mówią językiem nambiquara. W 1988 roku ich liczebność szacowano na 900 osób.
Nambikwara - Inna nazwa Południowych Indian Nambikuara.
Nambiquara - Inna nazwa Południowych Indian Nambikuara.
Nambu - Indianie boliwijscy.
Namequa - Jedyna córka Czarnego Jastrzębia, uznawana za jedną z najpiękniejszych dziewcząt Indian Sauk. Swego czasu zakochał się w niej młody arystokrata z Baltimore, będąc w Forcie Madison i nie poślubił jej tylko ze względu na opór jaki stawiała jej rodzina. Namequa pozostała wierna sprawie i pamięci ojca i nawet po swym zamążpójściu stanowiła oparcie dla swej matki, szczególnie podczas niewoli ojca i po jego śmierci w 1838 roku.
Namoit - Wioska Indian z rodziny czinukańskiej, położona w dolnym krańcu wyspy Sauvies od strony rzeki Columbia. Lane podał, że w 1850 roku jej mieszkańcy połączyli się z Indianami Cathlacumup i Katlaminimim. Poza tym nic o nich nie wiadomo.
Namumpam - Pierwotne imię Wetamoo.
Nana - A także Nanay, Nane. Wódz i wojownik Indian Chiricachua Apache w okresie ich działań przeciwko Białym pod koniec XIX wieku. Towarzysz Victoria aż do jego śmierci w Meksyku, w 1880 roku. W lipcu roku 1881, wraz z piętnastoma dawnymi wojownikami Victoria, Nana przekroczył Rio Grande i wdarł się do Nowego Meksyku, gdzie połączyło się z nim 25 Indian Mescalero. Wówczas przeprowadził błyskawiczny, krwawy wypad poprzez południową część terytorium, zagarniając pasterzy i górników, i mordując ich bez litości. W sierpniu został wypchnięty przez wojsko do Meksyku. Był to prawdopodobnie ostatni większy wyczyn Nany, który był już wtedy starcem. Bourke scharakteryzował go jako mężczyznę o "zdecydowanym wyrazie twarzy oznaczonej inteligencją, odwagą i pogodnym usposobieniem ukrywającymi się pod warstwą mściwości i okrucieństwa. W swych niezliczonych walkach z Białymi odniósł wiele ran i w widoczny sposób utykał na jedną nogę."
Lummis podał, że Nana lubił nosić w każdym uchu duży złoty łańcuszek od zegarka.
Nanabozho - Mitologiczny heros w wierzeniach Indian Chippewa. Przyszedł na świat na wyspie pośrodku Jeziora Górnego jako pierworodny syn ducha niebiańskiego i ziemskiej kobiety. Szybko wyrósł na mężczyznę. Nogi miał tak długie, że jednym krokiem bez trudu przeprawiał się przez najszerszą nawet rzekę albo jezioro. Chwytał rękoma błyskawice, a głos jego huczał jak jezioro podczas burzy. Jeżeli na rzece zagradzały mu drogę wodospady, to je przełamywał.
Umiał się przeistaczać w każde zwierzę albo zjawisko przyrody i rozmawiał z wszystkimi żywymi istotami. Po wielkim potopie, który niegdyś zalał ziemię, odbudował ląd i przywrócił mu roślinność i zwierzęta. Wtedy też stworzył pierwszego Czipeweja. Później odebrał zwierzętom dar mowy, żeby nie mogły spiskować przeciwko rodzajowi ludzkiemu.
Jako potężny władca ziemi Nanabozho rządził pogodą i porami roku. W zimie okrywał ziemię śniegiem, a strumienie skuwał lodem. Na jego rozkaz burze wyrywały się ze swoich jaskiń, by chłostać jezioro i ubijać jego wody na pianę. Na jego rozkaz także dmuchał ciepły wiatr, góry się zazieleniały i wiosenne kwiaty rozkwitały dokoła.
Nanabozho zrobił wiele dobrego ludziom, których stworzył. Wytępił dzikie bestie zagrażające im na lądzie i wodzie. Kopalne szczątki zaginionych zwierząt, odkrywane teraz przez białych, to kości tych potworów z dawnych, bardzo dawnych czasów.
Przyniósł ludziom pierwszy ogień, nauczył ich, jak ostrzyć strzały i jak sporządzać dzidy i topory. Nauczył ich też sztuki łowieckiej, budowania kanu, uprawy kukurydzy, fasoli i dyni, żeby mieli co jeść. Podpatrzył, jak pająk łapie w sieć muchy, i pokazał ludziom, jak się wiąże sieci do łowienia ryb. Wynalazł pismo obrazkowe ryte na kamieniach i nauczył mężczyzn, jak powinni malować twarze przed wyprawą wojenną. Wskazał im też zioła lecznicze. Zauważył, że sok klonu jest słodki, i nauczył swoje plemię ludzkie, jak robić cukier. Dlatego Czipewejowie zbierając korzenie i zioła zostawiają zawsze jakąś drobną ofiarę dla Nanabozho obok miejsca, gdzie znaleźli pożyteczne rośliny.
On to między innymi nadawał kształtu zwierzętom, a w przypadku ursona było to tak:
Według Indian Chippewa gałęzie głogu zamieniły się w kolce ursona. A było to tak:
Niegdyś, kiedy świat był jeszcze młody, ursony nie miały kolców. Pewnego dnia Urson spotkał w lesie Niedźwiedzia, który chciał go zjeść. Ale Urson wspiął się na czub drzewa i tym sposobem się uratował.
Nazajutrz Urson zatrzymał się pod krzakiem głogu i zauważył, że jego ciernie boleśnie kłują. Wpadł na świetny pomysł. Ułamał kilka gałęzi głogu i ułożył je sobie na grzbiecie. Poszedł do lasu i tam czekał na Niedźwiedzia. Kiedy niedźwiedź rzucił się na niego, Urson zwinął się w kłębek. Niedźwiedź musiał się cofnąć, bo kolce okropnie go kłuły.
Całe to zdarzenie śledził Nanabozho. Zawołał Ursona i spytał:
- Skąd ci przyszedł do głowy taki sposób obrony?
- Zawsze mi groziła śmierć, gdy Niedźwiedź kręcił się w pobliżu; więc gdy zauważyłem kolce na krzaku głogu, pomyślałem, że mogłyby mi pomóc - odparł Urson.
- Wtedy Nanabozho ułamał kilka gałęzi głogu, zeskrobał z nich korę tak, że stały się białe, oblepił ciało Ursona gliną, powtykał w nią kolce i sprawił, że wrosły od razu w skórę zwierzątka.
- Teraz idź do lasu - rozkazał.
Urson spełnił rozkaz, a Nanabozho schował się za drzewem.
Wkrótce nadszedł Wilk i rzucił się na Ursona, ale natychmiast odskoczył i wyjąc z bólu umknął. Nadszedł Niedźwiedź, ale nawet się nie zbliżył do Ursona, tak się bał jego kolców.
Tak się stało, że ursony po dziś dzień mają kolce.
Nanabozho wprowadził wiele zmian do krainy Indian Chippewa. Budując na rzece tamy, żeby łapać bobry, utworzył Jezioro Górne, z wyrzucanej przy kopaniu ziemi powstały Wyspy Apostoła. Wędrując po świecie znaczył każdy dzień podróży stosem kamieni. To są nasze dzisiejsze góry, a doliny pomiędzy nimi to odciski stóp Nanabozho. Wszędzie wokół Jeziora Górnego dziwnie ukształtowane skały, przylądki i wysepki, progi skalne i wodospady na rzekach wpadających do jeziora są śladami wspaniałych czynów Nanabozho.
Wzdłuż rzeki Ottawy zostało wiele odcisków jego stóp, a także koliste zagłębienie w miejscu, gdzie upuścił kocioł ścigając kamiennego olbrzyma; każdy przechodzący tędy Indianin wrzuca do tego zagłębienia szczyptę tytoniu dla Nanabozho i prosi go o szczęście w podróży. Nad Jeziorem Górnym jest też kamień, na którym Nanabozho usiadł, żeby odpocząć po skoku przez jezioro i wypalić fajkę. Każdy przechodzący Indianin zostawia na tym kamieniu szczyptę tytoniu, żeby Nanabozho miał czym nabić fajkę w swoim szałasie na dalekim Zachodzie.
To Nanabozho nauczył Indian Chippewa obrzędów i tajemnic religii. Otrzymał od duchów cztery dary i zostawił je swoim spadkobiercom: święty bęben, w który za jego przykładem Indianie chippewa biją przy łożu chorych; świętą grzechotkę, która pozwala przedłużyć choremu życie; tytoń, który jest symbolem pokoju; i psa, który był dobrym towarzyszem Nanabozho i teraz towarzyszy wiernie ludziom.
Całą wiedzę o nakazach i obrządkach religijnych, przechowywaną przez czarowników, Nanabozho otrzymał od duchów. Według ich wskazówek zbudował szałas i podobno jeszcze w 1887 roku był obecny w Świętym Szałasie Leczniczym, gdy odprawiano tam Wielkie Obrzędy.
Żył, jak mówią, przez tysiąc lat. Zginął w zawziętej walce ze Złym Duchem. Według niektórych opowieści został pogrzebany na północnym brzegu Jeziora Górnego, na wschód od Zatoki Grzmotu. Wedle innych wersji grób jego znajduje się na wyspie Michipicoten. Indianie mijając te miejsca zawsze składają ofiarę z dymu albo garstki tytoniu rzucanej w wodę.
Niektórzy ludzie twierdzą, że Nanabozho wciąż jeszcze żyje; huk dobiegający czasami z gór świadczy, że nie ukończył swego dzieła stworzenia. Niektórzy wierzą, że Nanabozho żyje na morzu północnym i odpoczywa na ogromnej pływającej krze lodowej, strzeżony przez zorzę północną. Ci, którzy w to wierzą, boją się, żeby biali nie znaleźli jego kryjówki. Gdyby się tak stało, Nanabozho zstąpiłby znów na ziemię, która wtedy "rozpadłaby się wśród płomieni, a wszelkie żywe istoty zginęłyby".
Historię o czynach Nanabozho odtworzono z fragmentów zebranych przez podróżników i badaczy głównie w latach 1721-1850. Podróżnicy ci słyszeli opowieści o Nanabozho przy ogniskach w czasach, gdy kultura białych jeszcze nie wywarła głębszego wpływu na Indian Chippewa. "Indianie Ojibwa z północy bardzo opornie przyjmowali nauki misjonarzy" - napisał w 1887 roku W. J. Hoffman. Imię mitycznego dobroczyńcy ludzi zachowało się w różnych odmianach, m. in. Manibozho, Nanibodżu, Nannebusz, Mikabu, Winabodżo. Niekiedy nazywa się go Wielkim Światłem, Duchem Światła, Wielkim Białym. J. N. B. Hewitt w 1912 roku pisząc o nim uznał go za "uosobienie życia, twórczej, pobudzającej siły żywotnej".
Dla dawnych Indian mity o Nanabozho miały znaczenie religijne. Ale większość opowieści Indian Chippewa zanotowanych w dwudziestym stuleciu nie przedstawia Nanabozho jako dobroczyńcy ludzkości, bohatera kulturowego, symbol duchowych treści. Wskutek jakiegoś przeinaczenia, którego dzisiejsi Indianie Chippewa nie potrafią wyjaśnić, utożsamia się go często z oszustem i Wielkim Zającem. Na przykład w micie o pochodzeniu ognia występuje w postaci zająca i wpada w płomienie; dlatego króliki mają odtąd brunatne łaty na sierści. W licznych opowieściach Nanabozho, czyli Wielki Zając, płata złośliwe figle i chytre sztuczki, padając zwykle ofiarą własnych głupich pułapek zastawianych na ludzi czy na inne zwierzęta.
Niektóre z historii o nim opowiadanych są identyczne z epizodami Przygód Wisakedżaka. Niekiedy mówi się o Nanabozho i Wisakedżaku jako o krewniakach. Opowiadania o nich dostarczają wiele elementu komediowego ustnym przekazom literackim w języku algonkin. W czasach gdy je opowiadano przy ognisku, z pewnością towarzyszył im chichot narratora i gromki śmiech słuchaczy.
Nande Ru - Wielki Ojciec; w mitologii Indian Guaraní to on stworzył Ziemię i wszystkie żyjące na niej istoty.
nandu - (Rheidae), rhea lub struś pampasowy. Rodzina nielotnych ptaków zamieszkujących tereny trawiaste Ameryki Południowej, występująca w dwóch gatunkach. Nazwa wywodzi się od słowa nandú pochodzącego z języka tupi-guarani. Wyglądem przypominają strusie afrykańskie, ale są znacznie mniejsze. Upierzenie składa się z wiotkich, brązowych piór. Długie i mocne nogi zakończone są trzema palcami. Żyją w stadkach, a odżywiają się pokarmem roślinnym i małymi zwierzętami. Są ptakami nielotnymi, ale szybko biegają. Występują na nizinnych stepach, często zakrzewionych, w pobliżu rzek, niektóre w górach. Dobrze pływają, Żyją w stadach na pampasach Brazylii i Argentyny.
Nandu szare (Rhea americana) osiąga wysokość około 1,5 metra i ciężar 25 kilograma.
Drugim gatunkiem jest nandu plamiste (Pterocenemia pennata).
nanercz - (Anacardium), lub nerkowiec. Jest to tropikalne drzewo lub krzew obu Ameryk. Występuje w około 10 gatunkach. Liście ma skórzaste, jajowate. Kwiaty drobne, w wiechach. Jego owocem jest nerkowatego kształtu orzech, osadzony na rozszerzonym osadniku.
Z pnia drzewa pozyskuje się gumę acajou, z nasion tłuszcz a z kory - garbniki.
Zarówno osadnik, zwany jabłkiem nanercznym, jak i owoce (orzechy nanerczne) są sprzedawane w Polsce pod nazwą orzechów indiańskich lub orzeszków cashew. Są jadalne.
nandu - (Rheidae), rhea lub struś pampasowy. Rodzina nielotnych ptaków zamieszkujących tereny trawiaste Ameryki Południowej, występująca w dwóch gatunkach. Nazwa wywodzi się od słowa nandú pochodzącego z języka tupi-guarani. Wyglądem przypominają strusie afrykańskie, ale są znacznie mniejsze. Upierzenie składa się z wiotkich, brązowych piór. Długie i mocne nogi zakończone są trzema palcami. Żyją w stadkach, a odżywiają się pokarmem roślinnym i małymi zwierzętami. Są ptakami nielotnymi, ale szybko biegają. Występują na nizinnych stepach, często zakrzewionych, w pobliżu rzek, niektóre w górach. Dobrze pływają, Żyją w stadach na pampasach Brazylii i Argentyny.
Nandu szare (Rhea americana) osiąga wysokość około 1,5 metra i ciężar 25 kilograma.
Drugim gatunkiem jest nandu plamiste (Pterocenemia pennata).
Nanih Waya - Plemienne legendy Indian Choctaw mówią o Nanih Waya (Płodnej lub Twórczej Górze) zbudowanej przez wielkiego czerwonego człowieka, który potem stworzył czerwonych ludzi. Nanih Waya identyfikowana jest z górą zlokalizowaną w okręgu Winston stanu Mississippi, miejscem ostatniej wielkiej narodowej rady Indian Choctaw zorganizowanej w 1828 roku.
Nanti - lub Cogapacori; Indianie z Peru. Żyją koło Machiguenga. Zaliczeni do rodziny językowej arawak. W 1997 roku ich liczebność szacowano na 300 - 1000 osób. W roku 1998 liczbę tę określano jako 100 - 300 osób.
Naolan - Indianie meksykańscy.
Napeano - Indianie peruwiańscy.
Napeca - Indianie boliwijscy.
Naperu - Indianie paragwajscy.
Napo (1) Quijo
Napo (2) Canelo
Napochies - Plemię żyjące koło rzeki Coosa w stanie Alabama, podczas wojny z Indianami Creek w 1560 roku. Indianie ci zostali prawdopodobnie stopieni ze współczesnymi Indianami Choctaw.
Naravute - Indianie brazylijscy.
NARF - Native American Rights Fund; Fundacja Praw Tubylczych Amerykanów. 22 grudnia 1972 roku, 19 lat po prawnej likwidacji, zrzeszeni w organizacji DRUMS Indianie Menominee, przy poparciu NARF, doprowadzili do przywrócenia plemieniu statusu tubylczego narodu, uznawanego przez Waszyngton. Dla członków plemienia był to jedyny sposób zachowania swojej odrębności, a dla wielu innych - dowód na to, że nawet doskonały amerykański system polityczno-prawny może stać się narzędziem przemian i odrodzenia indiańskiej kultury.
NARP - Native Aliance for Red Power; Tubylczy Związek na Rzecz Czerwonej Siły.
Już w 1966 roku w zachodniej Kanadzie istniał NARP. Grupa ta w roku 1969 przedstawiła swój słynny Ośmiopunktowy Program, w którym obecnych jest wiele stereotypowych haseł radykalnych ugrupowań, i między innymi fragmenty bezpośrednio odnoszące się do problemu indiańskiej kultury. W trzecim punkcie znajdujemy następujący fragment:
"Historia Kanady napisana została przez ciemięzców i najeźdźców tej ziemi. Ich kłamstwa trwają ciągle w dzisiejszym systemie nauczania. Nie okazując prawdziwej historii chylącego się dziś ku upadkowi społeczeństwa kanadyjskiego [białego], szkoły sprzyjają ciągle istniejącemu uciskowi. Dlatego chcemy systemu oświaty, który by uczył nas naszej prawdziwej historii i ukazywałby rasizm społeczeństwa kanadyjskiego."
W zakończeniu zaś programu Indianie mówią:
"Red Power to duch oporu. Red Power to duma z tego, czym jesteśmy. Red Power to miłość do naszego ludu. Red Power to nasze zjednoczenie się dla walki o wolność. Red Power teraz!"
Narraganset - Indianie Ameryki Północnej. Pochodzący ich języka wyraz moos przyjęto w języku angielskim jako moose, nazwę łosia amerykańskiego a słowo asquutasquash nadało nazwę dyni squash.
NAS - Native American Students; Tubylczo-Amerykańscy Studenci. Organizacja założona w 1960 roku.
Naskapi - lub Innu Aimuun; Indianie z Kanady. Żyją w dwóch wspólnotach w prowincji Quebec i Labrador. Jedna z ich wspólnot znajduje się w Kawawachikamach leżącym około 10 kilometrów na północny-wschód od Schefferville (północno-wschodni Quebec). Zaliczeni do rodziny językowej algnoquin. W języku ich wyodrębniono dialekt western naskapi i eastern naskapi (innu).
Indianie Naskapi opowiadają, że dawno temu, kiedy Żółw noszący świat na swym grzbiecie był jeszcze bardzo młody, w jednej z ich rodzin przyszły na świat pięcioraczki. Młodzi rodzice przestraszyli się strasznie, nie wiedząc jak zdołają wyżywić taką masę potomstwa. Dzieciom w oczy zajrzała śmierć. Ale wtedy Wielki Duch - stwórca wszechrzeczy, ulitował się nad rodziną, zjawił się w ich wigwamie pod postacią kruka i powiedział:
- Nie martwcie się. Z pięciu braci wezmę czterech i obdarzę ich wielką mocą. Zostaną wodzami czterech wiatrów. Piąty zaś będzie się chował u was zdrowo i szczęśliwie. Zostanie największym myśliwym i pieśniarzem narodu Naskapi.
I tak się stało. A oto dzieje czterech braci - Duchów Wiatru:
Najpotężniejszym jest wśród nich Wuapan Nischu, Wódz Słonecznych Promieni albo Silny Na Wschodzie. Ducha tego charakteryzuje wielki łakomstwo. Ciągle je i je. Dlatego też nie może się żenić. Nie lubi widoku krwi. Kiedy zobaczy ją zimą na śniegu, zaraz zsyła zadymkę. Z tego powodu, gdy myśliwy w zimie zabije jakieś zwierzę, zaraz musi zakryć śniegiem ślady swych czynów. Jeśli tego nie zrobi, Wuapan Nischu strasznie się rozgniewa i zasłoni sobą Słońce na wiele dni.
Drugi z braci nazywa się Nakape Han - Wiatr Zachodu. Lubi pomagać ludziom, szczególnie w trudnych łowach na zwierzęta futerkowe i groźne drapieżniki. Posiada wyszukany smak kulinarny. Dlatego też, chcąc zyskać jego przyjaźń, trzeba Wiatrowi Zachodniemu podarować najlepszy kawałek upolowanej dopiero co zwierzyny. Muszą na niego uważać młode kobiety dziewczęta. Jest bowiem znanym uwodzicielem i ciągle bałamuci mnóstwo niewiast, szukając rzekomo ciągle jej jedynej.
Trzeci z braci, Tschinat Nischu - Wiatr Północy. Jest groźnym, ponurym okrutnikiem. Zsyła najcięższe mrozy i zawieje. Jego ulubionym zwierzęciem jest wilk. Żeby zyskać jego przychylność, warto podarować Panu Północy kawałek tytoniu przez wrzucenie go do ogniska rozpalonego ze świerkowych gałęzi. W czasie zimowej pełni Księżyca dziewczęta nie powinny opuszczać wigwamów, bo mogą zostać porwane przez Ducha Północnego Wiatru. Lubi on bowiem wtedy krążyć wokół indiańskich wiosek, a ponieważ jest zimny jak lód, każdy kontakt z nim byłby dla dziewczyny, lub kobiety, zabójczy.
Czwarty brat, Schowen Schu - Wiatr Południowy. Jest on trochę leniwy i wygodny. Lubi długo spać, budzi się latem. Jego ulubionym stworzeniem jest kaczka. W swoich czarodziejskich tobołkach przynosi on letnie ptaki, zwierzęta i ryby. Jedząc pierwszą upolowaną latem kaczkę, warto jej kawałek wrzucić do ogniska, jako ofiarę dla niego a wtedy, z tego jednego kawałka, Wiatr Południa stworzy w przyszłym roku niezliczone stada. Indianie Naskapi proszą zawsze Ducha Południowego Wiatru aby gościł u nich jak najdłużej, bo wtedy jego groźny brat - Wiatr Północy, przyjdzie do nich trochę później, a to oznacza, że na zimę zdołają zgromadzić więcej zapasów żywności. Żoną Wiatru Południowego jest Lodowa Kobieta. Kiedy spotykają się na początku lata, od ich uścisków pękają porywy lodowe ma rzekach i jeziorach, a cały kraj okrywa się zielenią.
W 1996 roku liczebność Indian Naskapi oszacowano na 1177 osób, z których 677 mówiło dialektem western naskapi a 500 dialektem eastern naskapi.
Nass - Inna nazwa Indian Nisga'a.
nasturcja - (Tropaeolum); Pochodzi z Ameryki Południowej i Meksyku gdzie rośnie w górach. Występuje w 92 gatunkach w Ameryce Południowej. T. majus to, nasturcja większa. Jest pospolitą rośliną ozdobną, płożącą się lub pnącą, o dużych, pomarańczowych lub czerwonych kwiatach. Ma znaczenie ozdobne a jej pąki i niedojrzałe owoce stosowane są niekiedy jako przyprawa. Liście zjadane są jako sałata. Występuje w Chile, Peru i Kolumbii. T. tuberosum to nasturcja bulwiasta. Zwana jest też anu. Jest starą rośliną uprawną Indian andyjskich, dostarczającą jadalnych bulw skrobiowych. T. petlophorum Benth to nasturcja tarczowa. Pochodzi z Kolumbii. T. peregrinum pochodzi z Peru. Ma cytrynowo żółte kwiaty.
Do Europy została przywieziona w roku 1576.
Nata - Indianie panamscy.
Natchez - Zamieszkiwali na wschodnim brzegu Missisipi, koło obecnego miasta Natchez. Pierwsze ich spotkanie z Europejczykami miało miejsce w 1543 roku, kiedy zapędzili w dół rzeki na łodziach niedobitki wyprawy De Soto, zabijając z łuków kilku żołnierzy i topiąc innych. Choć pierwszą bitwę stoczyli z Hiszpanami, większość późniejszych wojen prowadzili przeciwko Francuzom i ich indiańskim sojusznikom.
W kwietniu 1682 roku odwiedził ich wsie La Salle. Chcąc nawiązać przyjazne stosunki sprezentował im skalpy ich indiańskich wrogów, lecz tylko lęk przed bronią palną powstrzymał wojowników przed atakiem. Iberville'owi udało się zjednać Indian Natchez w 1700 roku umieścić wśród nich misjonarza. Myśląc, że zyskali sobie ich przyjaźń, Francuzi zaczęli ich zbroić od 1702 roku i w dwa lata później plemię wyruszyło wraz z Bienville'em przeciwko Indianom Attacapa. W 1715 roku powstała wśród nich placówka handlowa, lecz część plemienia wolała angielskich handlarzy, którzy podburzyli ich do napadów na francuskich wojażerów na Missisipi.
Pierwsza wojna, wybuchła w 1716 roku. Wynikła ona częściowo z winy gubernatora Cadilaca, który nie przyjął z rąk wodza fajki pokoju. 12 marca 1716 roku Bienville, jadąc założyć placówkę w kraju Indian Nachez, dowiedział się, że niedawno zamordowali oni kilku Francuzów. Uwięził słonecznych wodzów i innych naczelników wiosek i zagroził, że nie wypuści ich, aż winni Indianie nie poniosą kary. Słoneczni wodzowie wyjaśnili, że wybuchła walka o władzę w plemieniu pomiędzy wodzami profrancuskimi, do których sami należeli, a wodzami pro angielskimi, podburzanymi przez kupców z Karoliny i prowadzonych przez Brodacza. Brenville oświadczył, że winni wodzowie za swe czyny muszą ponieść śmierć i jak opisał naoczny świadek, Andre Penicaut: "Natychmiast Bienville rozkazał związać ich, wyprowadzić za bramy fortu i skruszyć im głowy. Uczyniono to z miejsca maczugami. Wśród nich był... La Barbu, najnikczemniejszy spośród wszystkich pomniejszych wodzów. Podstępnie zamordował on wielu ludzi i wszystkie inne dzikie narody lękały się go i od dawna czekały jego śmierci."
Na jesieni 1722 roku wokół fortu żyło blisko 100 Francuzów, co prowadziło do okresowych starć z Indianami. Gdy francuski żołnierz zamordował dwóch wojowników podczas kłótni o długi. Na czele powstania stanął wódz Sędziwe Włosy- Wódz odłamu Indian Natchez. Dowodził powstaniem przeciwko francuskim osadnikom w 1722 roku. Ponad dwunastu Francuzów i Murzynów zginęło lub odniosło rany, lecz powstanie złamało się po kilku tygodniach, gdy Bienvile zabił 60 wrogów a profrancuscy wodzowie przywrócili spokój.
W 1729 roku wybuchła kolejna wojna, głównie na skutek żądań francuskiego dowódcy, by Indianie Natchez oddali swe najlepsze tereny. Indianie Natchez porozumieli się z innymi plemionami, by wyrzucić Francuzów z Luizjany, lecz powstanie wybuchło zbyt wcześnie i sprzymierzeńcy nie pojawili się na czas. Indianie Natchez wybili 250 Francuzów i pojmali 230 kobiet i dzieci. W odwecie Francuzi i ich sojusznicy, Indianie Choctaw, wyrzucili wrogów z ich wiosek odbili większość jeńców. Szesnastu jeńców indiańskich spalono przy palu męczeńskim w Nowym Orleanie.
Ocaleli Indianie Natchez zbudowali fort na wyspie Sicily w Luizjanie. 21 stycznia 1731 roku francuskie wojska i sprzymierzeni z nimi Indianie Tunica prowadzeni przez gubernatora Luizjany, Etienne de Perier, ostrzelali fort z armaty. Indianie Natchez z poświeceniem bronili swej twierdzy, zabijając kilku francuskich oficerów. Po trzech dniach walk fort leżał częściowo w gruzach i Indianie powiadomili Francuzów, że poddadzą się następnego ranka. W nocy jednak Farine i jego ludzie umknęli pod osłoną burzy. Indian, którzy trafili w niewolę, gubernator sprzedał w niewolę w Indiach Zachodnich.
Inni wodzowie poddali się 5 października 1731 roku.
Wódz Farine umknął ze swą grupą i zmasakrował większość załogi fortu Rosalie, Później zajął wieś Indian Natchitoche, wypędzając stamtąd właścicieli. Wkrótce napadli go tam hiszpańscy i francuscy żołnierze oraz sprzymierzeni Indianie pod wodzą Luisa Juckereau de St. Denis. Zginęło prawie 75 wojowników i kobiet Indian Natchez nim pozostali schronili się w puszczy nad rzeką Ouachita.
Niedobitki znalazły schronienie u Indian Chickasaw i naród ten stoczył w ich obronie wojny z Francuzami w 1736 roku i 1740. Później Indianie Natchez rozproszyli się; niektórzy osiedli wśród Indian Creek, a inni założyli wieś w kraju Indian Cherokee. Z czasem wymieszali się ze swymi gospodarzami i razem z innymi wywędrowali poza Missisipi.
Natchuritue - Osada i grupa Indian Tigua Pueblo.
Natica - Indianie argentyńscy.
Nataini - "Ludzie Meskalu"; odłam Indian Mescalero Apache, którego dawną ojczyzną były okolice rezerwatu Mescalero w Nowym Meksyku.
natrolit - Jest jednym z najpowszechniej występujących minerałów zeolitowych. Jego kryształy stanowią wspaniały składnik każdej kolekcji minerałów. Zabarwia się na kolor biały, żółtawy, czerwonawy lub też jest bezbarwny. Tworzy wydłużone kryształy o pokroju słupkowym lub cieniutkich igiełek zgrupowanych w promieniste wiązki. Delikatne igiełkowe kryształy osiągają zazwyczaj długość 3-4 cm, ale czasami są krótsze i grubsze, zakończone niska piramidką. Kryształy natrolitu spotykane są w szczelinach i pustkach skalnych, gdzie tworzą druzy i skupienia kuliste. W płomieniu świecy ulegają stopieniu a uchodząca para wodna wydziela charakterystyczny dla grupy zeolitów zapach.
Używany jest m.in. do suszenia i oczyszczania rozmaitych cieczy i gazów.
Znakomite okazy natrolitu występują w Kolumbii Brytyjskiej, Nowej Szkocji i Quebeku (Kanada) oraz w okręgu San Benito w Kalifornii (USA). W Polsce znajdowany jest w bazaltach na Dolnym Śląsku, zwłaszcza w okolicach Zaręby Górnej.
Natu - Indianie brazylijscy.
Naua Aranaua
Naura - Indianie kolumbijscy.
Nauracoto - Indianie kolumbijscy.
Navaho Inna nazwa Indian Navajo.
Navajo - Diné lub Navaho; Indianie ze Stanów Zjednoczonych Ameryki. Żyją w północno-wschodniej Arizonie, północno-zachodnim Nowym Meksyku, południowo-wschodnim Utah i kilku w Kolorado. Zaliczeni do rodziny językowej na-dene.
Według legend, pierwotnie u Indian Navajo występowało tylko pięć klanów. Małżeństwo wewnątrz jednego klanu uważano za kazirodztwo, stąd też występowała konieczność mieszania się z innymi klanami. Indianie Navajo wchłaniali jednak sukcesywnie sąsiednie plemiona, głównie spośród Indian Pueblo, i stąd liczba ich klanów cały czas się zwiększała.
Kobiety i mężczyźni początkowo nosili ubrania zrobione z jeleniej skóry - koszule i spódnice. Później mężczyźni zaczęli nosić bawełniane lub aksamitne koszule bez ozdób z koralików, spodnie za kolana i mokasyny. Kobiety stopniowo zaczęły nosić tzw. "suknie kobiet" zrobione z ciemnych, cywilnych koców.
Mieszkanie - dom Indian Navajo nazywa się "hogan" i zbudowany jest z drewna, gałęzi i ziemi. Używano także domów letnich, zbudowanych z gałęzi i ziemi metodą "na przestrzał".
Religia i obrzędy - Większość obrzędów odprawiana jest dla uleczenia chorób psychicznych i fizycznych, a także w celu odnowienia uprzednio zerwanej harmonii ze światem. Podczas tych obrzędów powstaje wiele suchych "malowideł" oraz piaskowych ołtarzy opisujących mityczne osoby i wydarzenia.
Zbigniew Stolarek w swej książce "Czerwone oczy maski" umieścił tekst, który zatytułował "Hymn Nawahów do Ptaka Grzmotu":
W Tsegihi,
W domu postawionym ze świtu,
w domu postawionym ze zmierzchu,
w domu postawionym z posępnej chmury,
w domu postawionym z deszczu i mgły, z pyłku kwiatów, z szarańczy
gdzie czarna mgła przesłania wejście
- do ścieżki prowadzi tam tęcza
gdzie na szczycie, wysoko, zygzaki błyskawic,
o, bóstwo w pełni męskich sił!
Zejdź ku nam w mokasynach z czarnych chmur,
zejdź ku nam w nagolennikach, w koszuli, z włosami z czarnych chmur,
zejdź ku nam z myślą owitą w czarne chmury.
Zleć ku nam z posępnym grzmotem ponad nami,
zleć ku nam z chmurą, co powstała u twych stóp,
zleć ku nam z ciemnością, co powstała z czarnej chmury na twej głowie,
z zygzakami błyskawic, co tam w górze huczą na twej głowie,
zleć ku nam z tęczą, co tam w górze rozwieszona na twej głowie,
z ciemnością, co powstała z czarnych chmur na twych skrzydłach,
zleć ku nam z odległą ciemnością, co powstała z deszczu i mgły na krańcach twych skrzydeł,
zleć ku nam z zygzakami błyskawic, z tęczą rozwieszoną tam w górze na krańcach twych skrzydeł.
Zejdź ku nam z bliską już ciemnością, co powstała z czarnych chmur, z deszczu i mgły.
Zejdź ku nam z ciemnością na ziemi.
Oto pragnę, żeby się woda spieniła nad korzonkami wysokiego zboża.
Na twoją cześć złożyłem ofiarę,
dla ciebie przygotowałem ogień, który płonie.
O, pokrzep moje stopy,
pokrzep moje członki, moje ciało, mojego ducha, mój głos, pokrzep je.
Oddal dzisiaj ode mnie swój urok,
oddal ode mnie swój urok.
Wziąłeś go daleko ode mnie,
już wyrwany jest ze mnie,
zaniosłeś go daleko ode mnie.
Na szczęście ozdrowiałem,
na szczęście odzyskuję rześkość,
moje oczy odzyskują siłę,
do głowy napływa mi rześkość,
nowa: siła zwraca mym członkom życie,
słyszę nowymi uszami.
Na szczęście urok oddalony ode mnie,
na szczęście idę, idę wolny od udręk, idę
z światłem w sercu, idę radosny.
Chcę obfitości posępnych chmur,
chcę obfitości traw,
obfitości kwiatowych pyłków, obfitości rosy.
Oby na szczęście biała pszenica
szła z tobą aż po krańce ziemi,
oby na szczęście piękna żółta pszenica,
piękna niebieska pszenica wszelkich odmian,
rośliny wszelkich rodzajów, dobra i drogocenności wszelkich rodzajów
szły z tobą aż po krańce ziemi.
Oby na szczęście ci towarzyszyły przed tobą,
za tobą, pod tobą, nad tobą, wokół ciebie, oby ci towarzyszyły na szczęście.
Obyś tak mógł wypełnić swoje dzieło.
Wtedy szczęśliwy starzec obróci ku tobie wzrok,
szczęśliwa stara kobieta będzie na ciebie patrzeć,
młodzieńcy i dziewczęta będą na ciebie patrzeć,
dzieci będą na ciebie patrzeć,
wodzowie będą na ciebie patrzeć,
szczęśliwi obrócą ku tobie wzrok rozchodząc się na wszystkie strony,
szczęśliwi będą na ciebie patrzeć zbliżając się do nowych domów.
Niech ścieżką pokoju wiodą drogi z ich domów,
niech wszyscy wrócą szczęśliwie.
Idę w błogości,
z błogością przede mną, tak idę,
z błogością za mną, idę,
z błogością nade mną i dokoła mnie, idę.
Skończyło się wszystko na błogości,
skończyło się wszystko na błogości!
U Indian Navajo zwyczaj robienia na dłoniach sznurkowych figury wplótł się w tradycję plemienną. Ich wykonywaniu towarzyszą opowieści związane z historią narodu. Plecionki są elementem edukacji - część figur jest skojarzona z niebieskimi konstelacjami. Patrząc poprzez dłonie oplecione sznurkiem na nocne niebo, młodzi Indianie poznają gwiazdozbiory plemienia Navajo - zupełnie inne niż te w naszej kulturze.
Według plemiennych podań wiedzę o figurach ze sznurka przekazała Indianom Kobieta Pająk po to, aby mogli właściwie myśleć i dzięki temu prowadzić swoje życie właściwą drogą. Navajo wypełniają to przesłanie przez całe życie. Uczą dzieci sznurkowych figur od najmłodszych lat, używają ich w swoich obrzędach i traktują je jako twórczość artystyczną. Jednak pojęcie twórczości jest u Navajo całkiem odmienne niż nasze. Celem twórczości jest nie dzieło, ale sam proces. Sznurkowe figury istnieją jedynie przez krótką chwile po ułożeniu, po czym znikają, pozostając jedynie w pamięci. Tak samo jest w przypadku rytualnych rysunków z kolorowego pisaku, które po odbyciu obrzędu są niszczone.
Według Indian Navajo minerał zwany skamieniałym drewnem to kości mitycznego giganta Yietso, który został zgładzony przez praojców tego plemienia.
Indianie Navajo byli pasterzami, pół-koczownikami, których życie skupiało się wokół jednej gromady i małego pola uprawnego. Znajomość swojego kraju dla przeciętnego Navajo ogranicza się do zasięgu nie więcej niż 50 mil.
Pomimo tego, że Indianie Navajo, odkąd są znani historii, uważani są za najeźdźców i grabieżców to nie mogą być nazwani plemieniem wojennym. Jakkolwiek odważni, przeszkodą do powstania u nich organizacji militarnej był brak politycznej jedności. Nigdy nie posiadali wodza plemiennego w właściwym tego słowa znaczeniu, podczas gdy wielu dowódców mogło dowodzić nie więcej niż garstce swoich zwolenników.
Zbigniew Stolarek w swej książce zatytułowanej "Czerwone oczy maski" umieścił tekst zatytułowany "Śpiew Nawahów o koniu":
Jak rży radośnie!
Posłuchaj, to turkusowy koń Boga Słońca,
Jak rży radośnie!
Stoi na kosztownych skórach,
Jak rży radośnie!
Płatkami świeżych kwiatów się tam pasie,
Jak rży radośnie!
Napojem z świętych wód się tam poi,
Jak rży radośnie!
Kurz gwiaździsty tam wzbija,
Jak rży radośnie!
W mgłę świętych pyłków jest tam spowity,
Jak rży radośnie!
Jego młode się tam mnożą po wiek wieków,
Jak rży radośnie!
Pierwszy zbrojny najazd na kraj Indian Navajo miał miejsce zimą 1846 roku, kiedy to Colonel Doniphan ze swym wojskiem przybył do Bear Springs (późniejszy Fort Wingate), gdzie spotkał się z Zarcillos Largasem, Narbanem, Sandovalem, Manuelitą oraz innymi wodzami i rzeszą Indian Navajo. Podpisano wtedy (22 listopada 1851 roku) pierwszy traktat pokojowy między Narodem Indian Navajo a Stanami Zjednoczonymi. W ciągu następnych 15 lat podpisano sześć innych traktatów i porozumień - 20 maja 1848 w Beautiful Mountain, 9 września 1849 roku w Chinle, 15 listopada 1851 roku w Pueblo of Jenes, 18 lipca 1855 roku w Laguna Negra (na północ od Fort Defiance), 25 grudnia 1858 roku i 18 lutego 1861 roku w Fort Fauntleroy (późniejszy Fort Wingate). Tylko traktat z 1848 roku ratyfikowany był przez Senat Stanów Zjednoczonych. Żadna ze stron nie zdołała dotrzymać warunków traktatowych, choć winą za to zwykle obarczano Indian.
Pierwszy fort Stanozjednoczników w krainie Indian Navajo powstał u wylotu kanionu Bonito. Nazywał się Fortem Defiance. Mieszkańcy fortu paśli swe konie na pastwiskach wysoko cenionych przez przywódcę Indian Navajo, Manuelito i jego ludzi. Dowódca żołnierzy oznajmił Indianom, że pastwiska te należą do fortu i rozkazał, aby trzymali swe stada z daleka. Ponieważ nie było tam żadnych ogrodzeń, Indianie Navajo nie mogli zapobiec przechodzeniu swych zwierząt na zakazane łąki. Pewnego ranka grupa konnych żołnierzy z forty zastrzeliła wszystkie zwierzęta należące do Indian. Aby zaopatrzyć się ponownie w konie i muły, Indianie Navajo napadali na stada należące do wojska i na karawany zaopatrujące fort. W lutym 1860 roku Manuelito, prowadząc pięciuset wojowników, zaatakował stado koni pasące się kilka mil na północ od Fortu Defiance. Włócznie i strzały Indian nie mogły równać się z dobrym uzbrojeniem wojskowych strażników stada. Ponad trzydziestu wojowników zostało więc rannych, podczas gdy zdobyto kilka zaledwie koni. W ciągu paru tygodni po tej wyprawie, Manuelito wraz ze swoim sprzymierzeńcem, Barboncito, zgromadzili siłę ponad tysiąca wojowników i w ciemnościach nocy, 30 kwietnia, otoczyli Fort Defiance. Na dwie godziny przed świtem Indianie Navajo przypuścili atak na fort z trzech stron równocześnie. Byli zdecydowani zmieść fort ze swej ziemi. I tak to końska sprawa narobiła wiele zamieszania.
Fortu Defiance nie zdobyto, a wkrótce zbudowano nowy, zwany Fortem Wingate. A tu zamieszanie wynikło z powodu konia jeszcze większe, a zaczęło się tak niewinnie. W forcie tym wytworzył się zwyczaj urządzania wyścigów konnych pomiędzy Indianami Navajo a żołnierzami z fortu. Wszyscy Indianie Navajo ogromnie interesowali się tymi zawodami i w dniach gonitw setki mężczyzn, kobiet i dzieci, ubranych w barwne stroje, na swych najlepszych koniach udawały się do fortu. Pewnego słonecznego, rześkiego poranka, 22 września 1861 roku, odbyło się kilka gonitw, ale najważniejsza wyznaczona była na samo południe. Miał to być wyścig między Pistoletową Kulą (imię nadane przez żołnierzy wodzowi Manuelito), dosiadającym konia Indian Navajo, a jednym z poruczników na koniu wojskowym. Poczyniono wiele zakładów na tę gonitwę - na pieniądze, koce, zwierzęta, paciorki, w sumie na wszystko, co się do tego celu nadawało. Konie wystartowały jednocześnie, ale już w ciągu paru sekund wszyscy widzieli, że Pistoletowa Kula ma kłopoty. Stracił zupełnie kontrolę nad koniem i zjechał z toru. Wkrótce stało się jasne dla wszystkich, że jego wodze zostały przecięte nożem. Indianie Navajo udali się do sędziów, którymi byli wyłącznie żołnierze, domagając się powtórzenia gonitwy. Sędziowie odmówili i ogłosili zwycięzcą porucznika, a żołnierze natychmiast udali się w paradnym szyku do forty, aby odebrać wygraną. Rozwścieczeni Indianie podążyli za nimi, ale bramy fortu zatrzaśnięto im przed nosem. Kiedy jeden z Indian usiłował się włamać, został zastrzelony przez wartownika. Po tym nastąpił szereg wypadków, w których zginęło kilka osób i wiele czasy upłynąć musiało zanim ponownie stosunki między Indianami a białymi jako tako się unormowały pokojowo.
Na początku XX wieku liczba klanów występujących u Indian Navajo wzrosła do 70.
W latach 1937-40 wśród Indian Navajo dość zaawansowaną formę przyjął pejotyzm, który do dziś zdobywa sobie nowych wyznawców.
Zarząd plemienny Indian Navajo wzorowany jest na rządzie USA, łącznie z organem wykonawczym, organem ustawodawczym i sądowym. Plemię posiada własną konstytucję obowiązującą jednak tylko w ramach kodeksu plemiennego, który określa prawa Narodu Indian Navajo. Przewodniczący, wiceprzewodniczący i 88 członków Rady Plemiennej (reprezentujących 109 okręgów rezerwatu) wybierani są co 4 lata. Zarząd plemienia odbywa 4 regularne posiedzenia w roku, organizowane zgodnie z jego porami. Czasami zwołuje się posiedzenie nadzwyczajne. Regularne posiedzenia trwają zazwyczaj około dwóch tygodni i są prowadzone przez przewodniczącego, lub wiceprzewodniczącego.
W 1980 roku ich liczebność szacowano na 158633 osoby a w roku 1990 na 225298.
W 1990 roku liczebność Indian Navajo oszacowano na 219198 osób z których językiem navajo mówiło 148530 osób a 7616 z nich mówiło tylko i wyłącznie tym językiem.
Na początku 2003 roku Indianie Navajo podarowali Uniwersytetowi Północnej Arizony tradycyjny, ośmiokątny hogan. Budowlę postawiono zgodnie z dawną techniką, na klepisku, i wyposażono w piec opalany drewnem. Ma być wykorzystywany podczas spotkań, wykładów i ceremonii kilku wydziałów akademickich, w tym przez Szkołę Leśnictwa.
- Musimy zwrócić się ku przeszłości i nauk naszych przodków, aby żyć w harmonii i równowadze - powiedziała Jocelyn Billy, studentka uczestnicząca w obrzędzie poświęcenia.
Dyrektor Programu Tubylczego Leśnictwa Ronald Trosper dodał, że hogan dla Uniwersytetu to zaszczyt.
- Jego obecność symbolizuje poparcie, jakiego uniwersytet udziela tubylczym Amerykanom - powiedział.
Również na początku 2003 roku Wydział Prewencji Narodu Navajo powołał do życia specjalną brygadę do zwalczania przemytników alkoholu, dealerów narkotyków, gangów i osób dopuszczających się przemocy wobec domowników. Leonard Butler, dyrektor ds. bezpieczeństwa publicznego, powiedział, że nowa brygada skupi się na rozpracowaniu gangów, których działalność w rezerwacie znacznie się nasiliła w ostatnim czasie. Nie chcąc ujawniać liczebności nowej grupy operacyjnej, zapowiedział, że przestępcy będą zaskoczeni. Pierwszym zadaniem grupy będzie zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, wyeliminowanie pijanych kierowców i przemytników alkoholu, wyegzekwowanie obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa i używania fotelików dla dzieci. Jedynym zmartwieniem Butlera jest opóźnienie prac remontowych więzienia w, Shiprock, którego nie da się otworzyć w zaplanowanym terminie.
W 2003 roku wiceprzewodniczącym Narodu Indian Navajo był Frank Dayish Jr.
Po wielu latach opierania się Indianie Navajo uczynili poważny krok w kierunku rozpoczęcia działalności hazardowej. 19 września 2003 roku prezydent Narodu Indian Navajo, Joe Shirley Jr., podpisał porozumienie z władzami stanu Nowy Meksyk. Uchwała dołączona do porozumienia przewiduje rozpoczęcie działalności jedynie w niewielkiej enklawie Indian Navajo zwanej To'hajiilee, na zachód od Albuquerque, niedaleko od kasyn Indian Pueblo w Acoma i Laguna.
W Nowym Meksyku kasyna prowadzi już 12 plemion. Shirley, który sprzeciwiał się hazardowi na "macierzystej" ziemi Indian Navajo, czyli w głównym rezerwacie, podkreśliła, że To'hajiilee to odrębne miejsce, oddalone od rezerwatu o sto mil.
W połowie 2004 roku Kompania Cellular One zapowiadała, że rozdysponuje 2 tysiące telefonów dla Indian Navajo, o abonamencie w wysokości 1 dolara miesięcznie plus 300 minut darmowych rozmów. Sponsorowany przez rząd program stworzony został dla tubylców, którzy znajdują się w trudnej sytuacji ekonomicznej i już korzystają przynajmniej z jednego funduszu zasiłkowego, oferowanego w rezerwacie. Kompania gwarantowała zasięg w całym rezerwacie Indian Navajo, jak również na terenach przygranicznych.
Navaite - Indianie brazylijscy.
nawahoa - (Navajoa Croiz.); drobne, późno poznane kaktusy z Arizony, różniące się od innych kaktusów głównie tym, że ciernie ich mają korkowatą strukturę. Opisano 2 gatunki tego rodzaju.
nawłoć - (Solidaga); bylina z rodziny złożonych, o wysokich łodygach, liściach lancetowatych, jajowatych lub eliptycznych, drobnych, żółtych koszyczkach kwiatowych zebranych w grona. Występuje w licznych gatunkach w Ameryce Północnej, Środkowej Europie i Azji. Niektóre gatunki mają zastosowanie w lecznictwie lub są sadzone jako rośliny ozdobne.
Z Ameryki Północnej pochodzi nawłoć późna (S. serotina) i nawłoć wąskolistna (S. graminifolia), a także nawłoć kanadyjska, S. canadensis.
Indianie Chippewa z wyciągu zrobionego z garści korzeni nawłoci robili lewatywy. Wyciągu zaś z korzeni i łodyg używali wewnętrznie jako środka wzmacniającego i pobudzającego. Gotowanych zaś łodyg, lub korzeni, używali do leczenia zwichnięć lub przemęczeń mięśni.
Indianki Chippewa wyciągu zrobionego z moczonego korzenia S. rigidiuscula używały przy ciężkich bólach porodowych. Moczono wtedy jeden korzeń w połowie kwarty wody i podawano kobiecie do picia trzy porcje w przeciągu około dwóch godzin.
Indianie Alabama używali korzeni niezidentyfikowanych gatunków nawłoci do robienia herbatki, którą pita na przeziębienie. Natomiast kawałki korzeni kładli na obolałe miejsca.
Indianie Houma gotowali korzenie S. nemoralis na herbatkę leczącą "żółtą żółtaczkę".
Kwiaty i liście różnych gatunków nawłoci używane były wśród Indian Menominee, Ojibwa i Potawatomi na herbatkę używaną przy gorączce i bólach w klatce piersiowej. Korzeni używano na gorące okłady. Indianie Meskwaki używali kwiatów jednego gatunku do robienia płynu leczącego użądlenia pszczoły i do leczenia nabrzmiałego podniebienia. Korzenna herbatkę używali na stany zapalne i gorączkowe. Roślinę tę stosowano też jako środek ocucający osoby, które straciły przytomność.
Nawłoć kanadyjska, oraz nawłoć pospolita, zadomowiły się na europejskich brzegach strumieni, na mokrych łąkach i w przybrzeżnych zaroślach.
nawrot - (Lithospermum); L. carolinense (Walt) MacM; w języku angielskim nazywany jest puccoon.
Indianie Chippewa nazywali tę roślinę adji'biknamun' i pozyskiwali z niej barwnik do malowania twarzy. Indianie Cheyenne gatunek L. ruderale Lehm. nazywali "białym zielem": woh'' po it (wohkp, białawy). Używali go głównie do leczenia bólów reumatycznych. Liście i Łodygi po wysuszeniu kruszono i aplikowano zewnętrznie na chore miejsca.
Ci sami Indianie Cheyenne nawrot L. linearifolium nazywali "lekiem na paraliż": hoh' aheă no is' tut. Stosowano go do leczenia paraliżu, a także w przypadkach, gdy w wyniku jakiejś choroby nie można było z chorym nawiązać kontaktu.
Na paraliż liście, korzenie i łodygi ścinano, i bardzo dokładnie proszkowano, po czym pozyskany środek nakładano na chore miejsca. Powodowało to uczucie kłucia skóry. Czasami też używano świeżych części roślin. Wtedy to leczący zrywał liście w bawełnianą szmatkę, zgniatał je zębami i nacierał tym chore części ciała.
Odczuwanie uczucia kłucia spowodowane jest prawdopodobnie cienkimi włoskami rośliny, mającymi właściwość drażniącą.
Gdy chory na jakąś chorobę tracił świadomość Indianie Cheyenne z korzeni, liści i łodyg robili wyciąg, którym nacierali głowę i twarz pacjenta. Roślinę tę ci sami Indianie używali też i wtedy, gdy chory nie mógł się przebudzić. Leczący żuł wtedy roslinę, spluwał ślinę na twarz pacjenta i wcierał ją na okolice serca.
Nayakaukave - Wioska leżąca dawniej na miejscu współczesnej St. Helen w oregońskim okręgu Columbia. Według Gatscheta osiedliła się tutaj w 1817 roku grupa Indian z rodziny czinukańskiej nazywana przez Clackama Nayakaukave.
Nazca - Wymarła kultura peruwiańska której pozostałości znaleziono w dolinach Ica i Nazca. Natrafiono tu na cmentarzyska z grobami znajdującymi się na głębokości od 50 do 4 cm. Niektóre z tych grobów posiadają okrągłe korytarze i kwadratowe pomieszczenia, inne znów na odwrót. Zwłoki są pochowane w pozycji kucznej i owinięte tkaninami; niektóre czaszki wykazują podłużne zdeformowanie. Tkaniny wykonane są z bawełny i wełny zwierząt górskich. Technika tkania obejmował również haft tkacki. Wzory są często obramowane czarnym kolorem i trudne do zdefiniowania. Typowymi wzorami są figury zoomorficzne i stwory antropologiczne oraz szereg wzorów geometrycznych. Bennett wylicza około 11 kolorów używanych do malowania naczyń i stwierdza, że niemalowane naczynia prawie nie występują. Wzory są podobne do tych z ubrań.
NCAI - National Congress of American Indian; Krajowy Kongres Indian.
Na świadomość i losy tych plemion, które od lat miały bliższy kontakt z amerykańskim społeczeństwem i szerszym światem zewnętrznym, wpływ II wojny światowej był większy niż na plemiona izolowane. Najistotniejszą zaś zmianą było pojawienie się młodego pokolenia Indian, którzy zetknęli się z innymi zbiorowościami różniącymi się od nich pod względem kulturowym. Indianie tego właśnie pokolenia stworzyli organizację NCAI, która odegrała istotną rolę w kształtowaniu świadomości indiańskiej. W listopadzie 1944 roku ponad stu przedstawicieli plemion z całego kraju zebrało się w Denver (Kolorado), by założyć tę organizację. Założycielami Kongresu byli Indianie poddani silni procesowi akulturyzacji, a jednak odczuwający potrzebę odzyskania indiańskiej tożsamość. Organizacja ta, mając zdecydowanie wrogi stosunek do pejotyzmu i krytyczny wobec BIA (zachowując jednaj z nim poprawne stosunki), stała się typowo panindiańską. Zajęła się działalnością na rzecz poszczególnych plemion oraz równouprawnieniem Indian. Długo cierpiała ona na brak funduszy, gdyż samofinansowała się ze składek członkowskich, wpłacanych nieregularnie przez niewielką liczbę osób. Z czasem zaś stała się najbardziej masową organizacją Indian w Stanach Zjednoczonych.
Przez pierwsze trzy lata istnienia NCAI funkcję jego przewodniczącego pełnił Robert Burnette przewodniczący Rady Plemiennej Indian Dakota z rezerwatu Rosebud.
W 1946 roku NCAI poparło utworzenie ICC. W pierwszych latach swego istnienia NCAI przyczyniło się między innymi do uchwalenia szeregu ustaw o rozwoju rezerwatów, ale szeroką działalność rozwinęło dopiero w latach 50-tych, kiedy to rząd Stanów Zjednoczonych przystąpił do realizacji niesławnej "polityki likwidacji". Kongres miał swych przedstawicieli w wielu rządach plemiennych. Ponadto w NCAI dominowali od początku jego istnienia przedstawiciele Pięciu Cywilizowanych Plemion, których powstały w 1961 roku NIYC oskarżył o brak troski o współplemieńców ze wschodu Oklahomy. Wodzowie Pięciu Cywilizowanych Plemion byli zasymilinowani, wykształceni, bogaci i mieli dobre stosunki z rządem USA. NIYC wyraziła poprzez swą Radę, że ani rządy plemienne, ani też i NCAI nie reprezentują znacznej części interesów Indian najuboższych, wiodących życie bliższe tradycji niż nowoczesności, lecz jedynie interesy bogatych, zamerykanizowanych Indian.
Kiedy pod koniec lat 50-tych podjęto decyzję o budowie zapory Kinzua i tym samym zalaniu ziem Indian Seneca w zachodniej części stanu Nowy Jork, przywódcy Indian sprzeciwili się tym planom, występując jednocześnie o odszkodowanie. Kongres USA uzależnił wypłacenie odszkodowania Indianom Seneca od ich zgody na realizację planu likwidacji plemienia. Dzięki jednak pomocy NCAI Indianie Seneca mogli odrzucić ten warunek i otrzymali odszkodowanie.
W latach 1964-67 przewodniczącym NCAI był Vine Deloria Jr.
Skuteczność protestów wobec "programów likwidacji", a także realizowane przez BIA programy przesiedleń, spowodowały, że NCAI zwróciło w tym okresie większą uwagę na problemy Indian mieszkających w miastach. Jakby w odpowiedzi na to, konserwatywni przywódcy plemienni z rezerwatów tworzyli w 1965 roku NTCA.
W 1966 roku na 23. zjeździe NCAI w Oklahoma City po raz pierwszy na forum publicznym mówiono o konieczności rozwoju ruchu Red Power.
Zarówno NTCA jak i NCAI potępiły okupację wyspy Alcatraz jak i Szlak Złamanych Traktatów, zarzucając indiańskim bojownikom niszczycielski fanatyzm, a nawet obcą inspirację.
W roku 1967 NCAI zdobył i rozpowszechnił projekt pakietu ustaw dotyczących różnych aspektów polityki władz wobec Indian (tzw. Omnibus Bill), umożliwiając w ten sposób powstrzymanie kolejnego regresu w tej polityce.
27 października 1972 roku NCAI zorganizował spotkanie z szeregiem indiańskich grup interesu z audytorium BIA. Przybyło wielu Indian pracujących dla różnych departamentów federalnych i grup dobroczynnych. Spotkanie zostało przerwane w wyniku nieplanowanej interwencji Ramony Benett.
W roku 1983 przewodniczącym NCAI był Ronald Andrade.
Historyczne prawo Indian do swobodnego przekraczania granicy Kanady i USA było zawsze sprawą kontrowersyjną. O tę kwestie od lat troszczą się indiańskie "narody graniczne" i tubylcze organizacje obydwu krajów. W roku 1986 NCAI z USA i AFN z Kanady ponownie wyraziły chęć współpracy w tej dziedzinie.
Latem 1987 roku NCAI potępił rasistowskie ataki na czipewejowskich rybaków ze stanu Wisconsin.
Na przełomie listopada i grudnia 1993 roku odbyły się 50. doroczne obrady NCAI zorganizowane w Reno, w Newadzie. Dominującymi tematami obrad Kongresu były problemy administracji, praw Indian do polowań, wolności religijnej i odzyskiwania eksponatów, sprawy weteranów, reforma opieki zdrowotnej i oświaty oraz pomoc społeczna dla dzieci. W kuluarach wystawiano wyroby tubylczej sztuki i rzemiosła, odbyło się też pow-wow i wybory Miss NCAI.
NCC - Native Council of Canada; Tubylcza Rada Kanady.
Podczas organizowanych w połowie lat 80-tych spotkań NNC, wraz z innymi stowarzyszeniami tubylczymi Kanady uznała, że najważniejszą obecnie sprawą jest umocnienie prawa tubylczych ludów kraju do samorządu. Około 1992 roku szefem NCC był Ron George.
NCIO - National Council of Indian Opportunity; Krajowa Rada Indiańskich Możliwości. W 1973 roku kierownikiem NCIO był Robert Robbertson.
Nebica - Indianie wenezuelscy.
Nebone - Indianie meksykańscy.
Nechacokee - Odłam Indian z czinukańskiej rodziny językowej, napotkany przez Lewisa i Clarka w 1806 roku na południowym brzegu rzeki Columbia, kilka mil poniżej rzeki Quicksand (Sandy) w Oregonie. Liczyli sobie wówczas 100 osób.
nectandra - (Nectandra rodiaci); pochodzi z Gujany. Indianie używali nasion tej rośliny do produkcji mąki a z kory robiono wywar podawany jako środek przeciwgorączkowy.
Neegatú - Inna nazwa Indian Nhengatu.
Neenoa - Inna nazwa Indian Miriti.
Neerchokioon - Indianie zaliczani do czinukańskiej rodziny językowej. W 1806 roku napotkał ich Lewis i Clark na południowym brzegu rzeki Columbia, parę mil powyżej wyspy Sauvies. Liczyli wtedy 1340 osób.
Neeshenam - Inna nazwa Indian Nisenan.
nefelin - Nefelin jest rozpowszechnionym minerałem krzemianowym, często stosowanym do wyrobu szkła i ceramiki. Jednym z bardziej znanych miejsc jego występowania na świecie jest kanadyjski Bancroft.
nefrolepis wyniosła - (Nephrolepis exaltata); odmiana paproci. Ma długie, łukowo wygięta, żywozielone liście. Występuje w około 35 gatunkach w tropikalnej strefie Brazylii, Chin i wschodniej Afryki.
nefryt - Nefryt jest właściwie skałą, składającą się ze zbitych włókienek amfibolu. Jubilerzy zaliczają go do tak zwanych żadów.
Występujące na Ziemi Indian odmiany nefrytu różnią się od odmian azjatyckich. Znaleźć go tam można w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej i w Wyoming (USA). Nefryt występuje też i na Alasce, gdzie wykorzystywany był przez Eskimosów do wyrobu przedmiotów użytku codziennego, takich jak noże, siekiery i inne narzędzia tnące.
Znajdujące się w Polsce złoża nefrytu w Jordanowie, na Dolnym Śląsku, eksploatowane są już od czasów prehistorycznych.
Jeden ze "skarbów" Olmeków znaleziony w Cerru de las Mezas składa się z niemal 800 przedmiotów wykonanych przeważnie z zielonego nefrytu. W Monte Alban znaleziono nefrytowe kolczyki, wisiorki w kształcie zębów jaguara i nefrytowe twarzyczki dziecięce. Twardy nefryt piłowany był przy pomocy sznurka, przeciąganego tak jak piła, przy jednoczesnym posypywaniu zwilżonym piaskiem powstającego podczas takiej obróbki rowka.
Znaleziona w Palenque niewiarygodnie piękna maska zrobiona została z przeszło dwustu płytek nefrytu.
Nefrytowe maski pozostawiła po sobie kultura Teotihuacan.
Huastecy płytkami z nefrytu ozdabiali sobie zęby. Był to zresztą dość powszechny zwyczaj stosowany wśród szanowanych pań prekolumbijskiego Meksyku. Jest rzeczą bezsporną, że w przypadkach tych nader trudnych i bolesnych zabiegów wstawiania nefrytowych plomb dokonywanych przez dentystów epoki kamienia, chodziło o operacje czysto kosmetyczne, znaleziono bowiem dostateczną ilość przykładów świadczących, że zabiegi te wykonywano na zupełnie zdrowych zębach. Już wtedy małe próżności związane były z wielkimi ofiarami. Wykonywano owe operacje za pomocą wierteł z łupanego obsydianu lub krzemienia. Perłę z nefrytu nakładano na ząb przy pomocy bardzo trwałego cementu, którego analizę dopiero niedawno wykonał skandynawski uczony.
Naczelny wódz Indian Mexica nosił wspaniały, wielobarwny płaszcz wykonany z ptasich piór i obwieszony nefrytowymi wisiorkami. Nefryt obrabiali też i Mistekowie.
Indianie Maja zdobili się ponad to w nefrytowe pierścienie i naszyjniki. W świętej studni Indian Maja znajdującej się w Chichen Itza, znaleziono m.in. fragmenty różnych przedmiotów wykonanych z nefrytu. Przypuszczalnie były to dary wotywne, rozbite przez kapłanów w toku jakiegoś rytualnego obrzędu poprzedzającego ich wrzucenie do studni. Naczynia te rozbijane ryły w takich miejscach, że głowy i rysy twarzy osób przedstawianych w nefrycie lub na złotych płytkach nie zostały zniszczone.
Istnieją podstawy ku temu, aby przypuszczać, że te wisiorki z nefrytu, złote płytki i inne ozdoby z metalu lub kamienia z chwilą połamania uważano za zabite. Wiadomo, że dawne cywilizowane rasy amerykańskie, podobnie jak ludy północnej Azji - a także po dziś dzień Mongołowie - Wierzyły, że nefryt i inne uświęcone przedmioty obdarzone są życiem. Dlatego tłuczono je, czyli "zabijano", aby ich dusze mogły wysłannika, gdy duch jego stanie przed obliczem Hunal Hi, najwyższego boga w niebiosach.
Zielony nefryt sprzyjać ma osobom urodzonym 28 dnia każdego miesiąca, zwłaszcza przy leczeniu wrzodów i ciśnienia tętniczego.
Negrito - Indianie meksykańscy.
Nemalquinner - Indianie zaliczani do czinukańskiej rodziny językowej. W 1806 roku żyli wokół wodospadów Willamette w Oregonie, chociaż mieli czasowy dom na północnym krańcu wyspy Sauvies, dokąd wybierali się na zbiór wappatoo. Liczyli 200 osób i mieszkali w czterech domach.
nemezja - (Nemesia Vent.); rośliny roczne, bylina i zimozielone podkrzewy, zwane też jawrotką. Występują w Ameryce Południowej. Rodzaj obejmuje około 20 gatunków. Wyrasta do 20-50 cm. Łodygi ma wzniesione a liście wąskolancetowate. Kwiaty, osadzone na krótkich szypułkach, mają rozmaite, zwykle pastelowe barwy.
Nene - Indianie brazylijscy.
Nenoathlect - Ne-nooth-lect; Indianie zaliczani do czinukańskiej rodziny językowej, żyjący 28 mil od The Dalles, nad rzeką Columbia.
neobesseja - (Neobesseya Br. et R.), poduszkowato rosnące kaktusy, blisko spokrewnione z koryfantami, od których różnią się czerwonymi owocami i czarnymi nasionami. Pochodzą z Teksasu, Oklahomy, Montany, Nowego Meksyku, Kolorado i Kansasu.
neobuksaumia - (Neobuxbaumia Bckbg.); rodzaj kaktusów z Meksyku, tworzących w naturalnych stanowiskach potężne kolumny, często występujące w wielkich liczebnie skupieniach. Opisano 4 gatunki tego rodzaju.
neoczilenia - (Neochilenia Bckbg.); pochodzący z Chile rodzaj kaktusów o średniej wielkości, z owłosioną rurką kwiatową.
neogomezja - (Neogomesia Cast.); pochodzący z meksykańskiego Tamaulipas kaktus, którego jedynym gatunkiem jest N. agavoides Cast.
neollojdia - (Neolloydia Br.et R.); rodzaj kaktusów, wydających wielkie, różnobarwne kwiaty, wykształcające się w wierzchołkowej części pędu. Mają mniej więcej cylindryczny pęd, niekiedy rozrastający się krzewiasto. Owoce po wyschnięciu wyglądają jak zrobione z papieru. Nasiona są matowe, czarne. Dotychczas opisano 8 gatunków tego rodzaju.
neony - (Cheirodoni paracheinodon); ryby z dorzecza Amazonki.
neoporteria - (Neoporteria Br. et R.), pochodzące z Chile kaktusy, początkowo kuliste, później cylindryczne, wyróżniające się stosunkowo długimi, czerwonymi kwiatami z cienka rurką kwiatową. Istnieje ponad 20 gatunków tego rodzaju tylko nieznacznie różniących się od siebie względem kwiatów.
neoregalia - (Neoregalia carolinae); barwnolistna roślina z rodziny ananasowatych. Epifit rosnący na pniach drzew wilgotnych lasów tropikalnych Ameryki Południowej. Neoregalia carolinae, Aregelia carolinae lub Nidularium meyendorffii rośnie dziko w Brazylii. Tworzy płaskie rozety składające się z około 20 liści. Środek rozety jest czerwony z niebieskim odcieniem. Ma lśniącozielone liście o długości 40 centymetrów , które są na brzegu kolczaste. Kwiatostanem jest krótkie grono umieszczone w środku rozety, zawierające liczne fioletowe kwiaty. Neoregalia spectabilis, Aregelia spectabilis lub Nidularuim spectobilis także pochodzi z Brazylii. Ma ciemnozielone liście, wewnętrznie u nasady purpurowoczerwone z czerwoną plamą na wierzchołku.
Nepenya - Indianie peruwiańscy.
Nepnep - Indianie brazylijscy.
Nepoyo Quaqua
neptunit - Neptunit należy do bardzo rzadkich minerałów. Ze względu na elegancką formę swych kryształów jest on szczególnie poszukiwany przez zbieraczy.
Występuje w zaledwie kilku miejscach na świecie w tym m.in. w kopalni Dallas Gem położonej w dziale wód rzeki San Benito River w Kalifornii (USA). Mniejsze wystąpienia neptunitu znane są z Mount St. Hilaire (Quebec, Kanada) oraz w Nowym Meksyku (USA).
nerka (1) - Część ciała, którą Indianie Cheyenne nazywali hestsétato.
nerka (2) - (Oncorhynchus nerca); ryba żyjąca m.in. u pacyficznych wybrzeży Ameryki Północnej.
nerkowiec nanercz
Neutralni - Nazwani zostali tak przez Francuzów, ponieważ grupa ta wykazywała neutralność w wojnach między Indianami Iroquois a Huron. Indianie Huron nazywali ich Attiwandaronk - Ci, Których Języki Są Przekręcone. W latach 1650-51 grupa ta została rozbita przez Indian Iroquois, a ci, którzy przeżyli, wchłonięci zostali przez swych sąsiadów. Nic nie wiadomo o ich stosunkach z Konfederacją Indian Iroquois po połowie XVII wieku, a i nic pewnego nie wiadomo o ich dzisiejszych potomkach. Niektórzy, tak zwani Indianie Seneca z Oklahomy, twierdzą, że są potomkami Neutralnych.
Neva - Indianie peruwiańscy.
Nevome Nebome
Nexitza - Indianie meksykańscy.
Nez Perce - Ogromny potwór morski, Iltswetsix, wałęsał się po dolinie Kamiah w północnym Idaho, Jego apetyt był tak wielki, że wyssał wszystko wkoło i wkrótce pożarł też wszystkie zwierzęta. Gdy dowiedział się o tym Spi-li-yai, czyli Kojot, puścił krainę Umatilla i postanowił zmierzyć się z potworem. Dotarłszy do doliny Kamiah, Kojot ukrył samego siebie pod czepcem z trawy a dół swego ciała obwiązał dziką winoroślą. Iltswetsix pochwycił zdobycz i zaczął ją ssać. Ssał i ssał pędy, aż wciągnął wraz z nimi do swego żołądka Kojota. Wtedy to, wydobywszy ukryty w swym pasie nóż, Kojot wyciął serce demona i tak to go uśmiercił. Po tym wyszedł na zewnątrz, wycinając sobie drogę w ciele potwora. Wtedy to przyłączył się do niego Lis, który był świadkiem tego wydarzenia. Kojot nie wiedział co uczynić z ciałem potwora. Wtedy lis zasugerował, aby je pociąć i zrobić z tego ludzi. I tak to z głowy powstali Indianie Flathead, z nóg Indianie Blackfoot a z innych części inne narody indiańskie. Na koniec zostało tylko serce. Kojot podniósł je w górę, na ziemię wylała się z niego krew, a z jej kropli wyskoczyli ludzie. Byli oni mężniejsi, szlachetniejsi i mądrzejsi od innych. Tak to powstali Indianie Nez Perce żyjący w USA, w północnym Idaho.
Wielki Duch W Górze był bardzo zadowolony z poczynań Kojota. Pozwolił ludziom żyć w spokoju a serce potwora przemienił w wielki kamień, który po dziś dzień oglądać można jeszcze w dolinie Kamiah.
Indianie ci mówili językiem sahaptin należącym do podgrupy klamath sahaptin, który z kolei należy do rodziny językowej penuti. W mowie Indian Nez Perce nie występuje litera "r". Mini słowniczek:
babka - al-la
Bardzo dużo ryb jest w potoku. - Tee-e-lap-alo.
barwy wojenne - pa'siwya
brat (starszy) - yah-tsah
Cayuse (plemię) - Wai-i-let-pos
Chodź tutaj! - Kum-noo-kun!
Clearwater (rzeka) - Koos-koos-kee
czerwiec - hil-lal
Czy czujesz się silny? - Wa-tu e-mas pahl-we"?
dobrze - taats
drogi (wartościowy) mały przedmiot - ninna-nin-nin
dziadek - kah-lah-tsah
dziękuję - kah-itsi-yow-yow
grizzly - hah-hahts
grudzień - ha-oo-khoy (Księżyc W Którym Łosze Zaczynają Nowe Życie)
kobieta (stara) - ayat
kojot - itsi-yai-yai
koń (dziki) - see-kip-te-wat
kwiecień - ka-khee-tahl (Księżyc Wykopywania Korzeni Keah-Kheet [dzikich ziemniaków])
leczniczy człowiek - te-wats
lekarz (Białego) - si-kip-te-wat
lipiec - khoy-tsahl (lub hasoa) (Księżyc Węgorzy)
listopad - seekh-le-wahl (Księżyc zmniejszonych Polowań Na Jelenie)
luty - ah-la-tah-mahl (Księżyc Pęczniejących Pąków)
łupina orzecha - ko-plots
maj - ah-pah-ahl (Księżyc Pieczenia Chleba)
marzec - la-te-tahl (Księżyc Pierwszych Kwiatów)
matka - pee-kah
mąż (mój) - enim-hah-ma
Muszę iść. - E-nasa-pahl-we-sah.
niedźwiadek - te-cas
niedźwiedź (czarny) - yaw-ka
Notrh Fork (rzeka) - Chopunnish
ojciec - al-pa-to-kate
październik - ho'plal (Księżyc W Którym Wszystko Się Złoci)
podpłomyki - ah-pah
południe - loo-kits-kin-ne-kai
Pójdę! - Kiyu'!
północ - ya-wits-kin-ne-kai
próba wytrzymałości - i-paht-tah-khahts
Salmon (rzeka) - Ta-ma-nah-mah
sierpień - wa-wai-moi-khal (albo Ta-yum) (Księżyc gorącej Wody)
Snake (rzeka) - Ki-moo-e-nim
Spokane (plemię) - Skitsuish
styczeń - wai-lu-poop (Księżyc Zimnej Wody)
szałas kobiet - alwi'tas
Szybciej, już się ściemnia! - Itswa-Wlts-itsqiy!
tak - a-a-a-a
Taniec Węża - Tu-ka-wi-ut
Tędy krócej! - Kah-kah-toh!
wiatr (porywisty) - khalp-khalp
wrogowie - te-wel-kas
wrzesień - pe-khum-mai-kahl
wszyscy - kullo
zupa (gęsta) - komsit
żona - e-wap-na
żółty - mox-mx
Przodkowie Indian Nez Perce mogli być w zamieszkiwanym przez nich rejonie już 11 tysięcy lat temu. Ich koczowniczo-myśliwskie zgrupowania często chroniły się pod skalnymi nawisami, w jaskiniach i parowach okolic Cottonwod w Idaho.
Mniej więcej 2500-4500 lat temu zaczęli żyć w zimowych osiedlach składających się z na wpół wkopanych w ziemię domów (ziemianek), położonych najczęściej nad brzegami rzek. Stopniowo zmieniające się siedziby przybierały postać długich, okrytych trzcinowymi matami domów (o długości do 30 metrów). Skórzane tipi przejęli prawdopodobnie od Indian Crow.
Dawniej mieli zwyczaj noszenia kawałków muszli umieszczanych w dolnej części przegrody nosowej. Stąd też Indianie Crow nazywali ich Apupe (Ape' znaczy nos: apano'pe - dziurawy nos lub nozdrza). Indianie Hidatsa nazywali ich Apadhuhopi lub Apa-Hopi., a Indianie Dakota - Po-ge-hdo-ke.
Wcześni handlarze futrami nazywali tak Indian Nez Perce jak i rzekę Snake nazwą Shahaptin, która pochodziła od Indian Salish.
Inne nazwy nadawane Indianom Nez Perce w różnych okresach czasu to m.in.: A/dal-k'ato'igo, Anipörspi, A-pa-o-pa, A-pu-pe, Asahaptin, Indianie Błękitnej Ziemi, Indianie Błękitnego Błota, Błękitne Błota, Chappunish, Cheaptin, Chipunnish, Cho-co-nish, Chohoptins, Choppannish, Chopemnish, Choponiesh, Choponish, Choponnesk, Chopunish, Chopuumokees, Chopunnish, Płaskogłowi, Indianie Z Lasu Zielonego, I'-na-cpe, Kamu-inu, Ko-mun'-i-tup'-i-o, La-ap-tin, Mikadeshitchiski, Nezpercies, Neckperne.
Sami siebie nazywali Numipu, lub Nimipu, słowem utworzony z zaimka num - "my" z dodatkiem pu - ogólnego dodatku do nazwy miejsca używanego przy formowaniu nazwy mieszkańców. Numipu zatem równoznaczne jest z terminem "My, Ludzie".
Indianie Nez Perce dzielili się na kilka grup żyjących osobno w dolinie rzeki Snake, Salmon i Clearwater.
Indianie zamieszkujący ziemię należącą dziś do USA a leżącą na terenie obecnych stanów Idaho, Washington i Oregon. Żyli na obszarze dziś umownie zwanym Płaskowyżem.
Płaskowyż jest obszarem niewielkim, o urozmaiconym klimacie, obejmującym górzyste tereny między wysokimi pasmami Gór Skalistych i Gór Nadbrzeżnych. Stykały się na nim wpływy czterech sąsiednich terenów: terenów subarktycznych od północy, Północno-Zachodniego Wybrzeża na zachodzie, Wielkiej Kotliny na południu i Równin na wschodzie. Zróżnicowany typ gospodarki (myślistwo, rybołówstwo, zbieractwo roślin) był następstwem przystosowania do środowiska przyrodniczego. Biali dotarli tu późno, gdyż obszar ten długo nie stanowił przedmiotu zainteresowania ze względów gospodarczych. Przyroda, aczkolwiek bardziej sprzyjająca ludzkiemu osadnictwu niż w Wielkiej Kotlinie, nie dostarczała środków przetrwania w dużej obfitości, góry zaś izolował małe zbiorowości Indian.
Pędzili póło siadły tryb życia zmieniając miejsce pobytu w zależności od tego, jaki rodzaj pożywienia był w różnych porach roku dostępny oraz gotowy do zbiorów i konserwacji - łososie, korzenie, jagody czy dziczyzna. Nie znali uprawy roślin jadalnych. W ich gospodarce dużą rolę odgrywała roślina camas. Korzenie jej, po wysuszeniu na słońcu, kobiety tłukły i mieliły w moździerzach. Gdy do tych Indian dotarła ekspedycja Lewisa i Clarka, Indianie ci poczęstowali Białych właśnie pożywieniem zrobionym z tej rośliny.
Byli mistrzami w malowidłach na skórach zwierzęcych a wzory ozdabiające ich ubrania były bardzo podobne do tych, jakie używali Indianie Shoshone i Crow. Prawdopodobnie jako pierwsi robili torby wyplatane z liści okrywających kaczany kukurydzy. Sztuka ta rozpowszechniła się następnie na całym północno-zachodnim wybrzeży. Dziewczyny i kobiety wyplatały kosze i maty z sitowia.
Podobnie jak wszystkich wolnych ludzi, Indian Nez Perce cechowało posiadanie niezależnej natury, tak indywidualnej jak i plemiennej. Nie uznawali więc pozycji jedynego wodza plemienia, a jedynie wybierano okazjonalnie kogoś na przywódcę w razie konieczności, takiej jak poprowadzenie walki, pilnowanie obozu, pokierowanie polowaniem.
W ich folklorze występują opowiadania o Kojocie, który jest odpowiednikiem Wisakedżaka - bohatera Indian Chippewey, natomiast ich legenda o Jeziorze Węża w Idaho jest podobna do legendy o Jeziorze Płaskiej Głowy, rozpowszechnionej wśród Indian Sarsi i Blackfoot. Ich mitologiczną postacią jest również Akumkinnimamiehut. W opowieści Indian Okanagan dotyczącej kontrowersyjnej postaci Pelkaniloxa wspomniane jest, że Indianie ci łączyli się często z Indianami Nez Perce dla wspólnej obrony przed Indianami Blackfoot.
Mężczyźni i chłopcy poświęcali swój dzień na łowienie i polowanie. Groty do włóczni i strzał wyrabiali z obsydianu znajdowanego w regionie John Day.
Kobiety i dziewczyny zbierały jagody i zioła, robiły odzież ze skóry zdartej z jelenia albo tkały kosze i maty z sitowia. Dużą rolę w gospodarce żywieniowej Indian Nez Perce odgrywała roślina camas, której korzenie po wysuszeniu na słońcu kobiety tłukły i mieliły w moździerzach.
Taniec Skalpu Indian Nez Perce organizowano po śmierci wojownika na polu walki. Do przygotowania tego Tańca hasło dawał wódz grupy. Uroczystość rozpoczynała się wieczorem. Brały w nim udział matki poległych oraz inne kobiety, które wraz z nimi opłakiwały śmierć zabitych. Wszystkie kobiety przywdziewały odświętne stroje i trzymały w rękach skalpy nieprzyjaciół. Taniec wykonywały w miejscu, wykonując ruchy ciałem w górę i w dół. W pewnym momencie kobiety schodziły z placu dołączały do mężczyzn z którymi razem śpiewały i tańczyły. Śpiew towarzyszący temu tańcowi był bardzo donośny.
Około 1700 roku 4500 Indian Nez Perce żyło skupionych w 125 stałych woskach.
Indianie Nez Perce dzikiego konia nazywali see-kip-te-wat.
Przypuszczalnie około 1730 roku dotarły do tych Indian pierwsze konie z których później wyhodowali rasę zwaną appaloosa, choć niektórzy autorzy początków tej rasy wypatrują już w roku 500 n.e. na terenach azjatyckich Chin. Nazwa tego typu koni, appaloosa, pochodzi od region rzeki Palouse, lub według innych źródeł - od nazwy Indian Palouse. Konie te trafiły najprawdopodobniej z Afryki do Hiszpanii, skąd z kolei, wraz z konkwistadorami, dotarły do Ameryki Północnej. Dawni, biali handlarze skórami z Ameryki Północnej konie te nazywali Appple Lucy lub Leopard Blanket Hip. Z powodu szlachetności tej rasy, jej inteligencji, szybkości i wytrwałości, posiadanie appaloosa było przez długi czas marzeniem każdego jeźdźca. Wyselekcjonowane przez siebie pojedyncze sztuki Indianie Nez Perce wysoko cenili, z rzadka decydując się na ich sprzedaż czy wymianę. Były to białe i kremowe wierzchowce, których sierść nakrapiana była czarnymi, brunatnymi lub czerwonymi plamami oraz takie, których ciemna sierść pokryta była białymi cętkami. Miały kusy ogon oraz prążkowane w ciekawy sposób kopyta. Były nieco większe i nieco cięższe niż typowe konie indiańskie, a ich wartość był dwu lub trzykrotnie większa od zwyczajowego.
We wrześniu 1804 roku, kiedy Lewis i Clark zeszli z Gór Skalistych w czasie swojej wędrówki na zachód, większość uczestników ich wyprawy była zagłodzona i chora na dyzenterię; zbyt słaba żeby się bronić przed jakimkolwiek agresorem. Znajdowali się oni wówczas na terenach zamieszkałych przez Indian Nez Perce. Była to grupa prowadzona przez wodza Skręcone Włosy. Indianie poczęstowali Białych pożywieniem z korzeni camas, zrobili wielką uroczystość a obie strony wymieniły podarunki. Indianie przyjęli gościnnie białych Stanozjednoczników. Karmili ich i opiekowali się ich końmi przez kilka miesięcy, aż do czasu gdy wyprawa Clarka przedostała się w czółnach na wybrzeże Pacyfiku. Indianie ci dodatkowo wtedy jeszcze okazali białym pomoc w nawiązaniu kontaktów z Przedstawicielami innych plemion.
W czasie goszczenie u siebie członków wyprawy, Indianie Nez Perce, śliniąc palce, próbowali zetrzeć czarną "farbę" ze skóry Murzyna, służącego Clarka o imieniu York, siłacza, którego uważali nie za człowieka, lecz za "dzikie zwierzę ujęta i poskromione przez blade twarze". Nie mogli się też wtedy nadziwić "śmiesznym" tańcom przy akompaniamencie skrzypiec i obco brzmiącej dla ich ucha pieśni. Tak to rodziły się więzy przyjaźni między Nez Perce a białymi ludźmi.
Po zejściu z Gór Bitteroot, kapitan Clark znalazł się na Weippe, gdzie obozowali Indianie. 21 września 1805 roku napisał: "Dwie wioski składały się z około 30 namiotów a mieszkańcy mówili o sobie Chopunnish lub Nez Perce". Od tego czasu znaczenie tych słów stało się kwestią sporną. Jedna z teorii uważa, że to przeinaczenie Tsutpeli - nazwy jaką sami siebie określali Indianie Nez Perce. Inna mówi o pochodzeniu nazwy od słów Tsunit Pelun z języka Indian Sioux, zniekształconych słów Indian Nez Perce. Harno Aoki, językoznawca z Uniwersytetu Kalifornii gdzie analizuje się język Nez Perce, napisał, że ich słowo cu'.p?nit - przekłuty ostrym przedmiotem - wydaje się być pokrewne do nazwy Chopunnish. Clark mógł po prostu ostatnie "t" zmienić na "sh". Jeśli to wyjaśnienie jest trafne, to łączenie z innymi przykładami, wnioskować można, że nazwa Chopunnish znaczyć może to samo co Przekłute Nosy.
Inne nazwy nadawane Indianom Nez Perce w różnych okresach czasu to m.in.: A/dal-k'ato'igo, Anipörspi, A-pa-o-pa, A-pu-pe, Asahaptin, Indianie Błękitnej Ziemi, Indianie Błękitnego Błota, Błękitne Błota, Chappunish, Cheaptin, Chipunnish, Cho-co-nish, Chohoptins, Choppannish, Chopemnish, Choponiesh, Choponish, Choponnesk, Chopunish, Chopuumokees, Chopunnish, Płaskogłowi, Indianie Z Lasu Zielonego, I'-na-cpe, Kamu-inu, Ko-mun'-i-tup'-i-o, La-ap-tin, Mikadeshitchiski, Nezpercies, Neckperne.
W czasie, gdy Lewis i Clark przebywali wśród Indian Nez Perce, najważniejszymi wodzami, z jakimi nawiązali kontakt, byli:
- Splątane Włosy, Tsap-Tsu-Kelp-Skin lub Tsap-Tsu-Kals-Kin. Imię jego pochodziło od zwyczaju splatania włosów po obu stronach głowy.
- Tetoharsky, Te-Toh-Kan Ahs-Kahp; te-toh-kan znaczy ludzie a ahs-kahp - bracia. Imię tego wodza znaczyło więc dokładniej tyle , co Ludzie Podejdźcie Spodoba Wam Się Ten Brat lub Ludzie Chodźcie Zobaczycie takiego Samego Brata.
- Ya'amas Wakus; ya'amus znaczy "czarny ogon" a wakus - "podobny". Imię tego wodza można by więc przetłumaczyć jako Zobaczcie Ma Taki Sam Czarny Ogon.
- Ucięty Nos; Neesh-Ne-Ee-Pam-Ke-Oo-Keen lub Neeshneparkkeook (według zapisu Lewisa i clarka), a według zapisu Olin D. Wheeler - Nooshnoapa'h-Keen- Kin. Hary Wheeler imię to zapisał jako Nusnu-Epah'-Kee-Oo-Keen. Imię tego mężczyzny przetłumaczyć można dokładniej jako Ten Który Ma Nos Uderzony Włócznią. Autentycznie zaś został ranny w nos podczas walki z Indianami Shoshone stoczonej nad rzeką Salmon.
- Timuca; nie przetłumaczono jego imienia na język angielski. Był on ojcem Ta-Moot-Sin'a zwanego Wodzem Timothy.
Lewis i Clark zostawili swoje konie i siodła pod opieką wodza Skręcone Włosy i popłynęli w dół rzeki do wielkiego oceanu. Po ich powrocie następnej wiosny, zwrócono im to wszystko, co pozostawili u Indian.
Przez siedemdziesiąt lat plemię chlubiło się tym, że żaden z nich nie zabił białego człowieka. Przyjazne stosunki utrzymywali też z Indianami Chippewey, prowadząc z nimi dość ożywiony handel wymienny.
Indianie Nez Perce przez krótki okres czasu mieli stosunki z handlarzami towarzystwa futrzanego John Jacob Astov'a. Wkrótce też na to miejsce pojawiła się brytyjska firma North West Company, która założyła Fort Astoria a później połączyła się z Hudson's Bay Company. Ten ostatni koncern wkrótce założył sieć innych fortów i posterunków handlowych na całym Północnym Zachodzie.
To właśnie francuscy traperzy i osadnicy, mający możliwość zetknięcia się z tymi Indianami nadali im nazwę Nez Perce, czyli Przekłute Nosy. Nazwa ta wzięła się od zwyczaju panującego wśród tych Indian a polegającego na noszeniu w nosie dla ozdoby kawałków kości lub metalu. Nazwa ta wkrótce bardzo do nich przyległa i nawet sami zaczęli tak siebie nazywać.
Na początku XIX wieku żył wśród Indian Nez Perce wódz Czerwony Niedźwiedź, którego nazywano również Wiele Ran, gdyż nosił 8 blizn bitewnych. Niekiedy nazywano go również Krwawym Wodzem.
W 1820 roku, Alexander Ross z Kompanii Hudsońskiej, zaobserwował, że Indianie Nez Perce najchętniej dosiadali białych koni, pomalowanych w wojenne wzory:
"Pokryte one były najróżniejszymi hieroglifami; głowy i szyje miały nakrapiane czerwonymi i żółtymi plamkami, grzywy zabarwione na czarno, a czerwone ogony związane na węzeł i krótko przycięte (...) Zarówno jeździec, jak i koń, byli tak umalowani czerwoną, niebieską i żółtą ochrą, że nie sposób było określić, jakie były ich naturalne kolory."
Indianie Nez Perce wyspecjalizowali się w produkcji własnej uprzęży, której nadano wyróżniające cechy. Siodła męskie zbliżone były do siodeł Indian Równin - wyściełane poduszkami, z czterema rogami ozdobionymi koralikami. Siodła damskie miały wysoki przedni i tylni łęk, z przodu umieszczano zazwyczaj haczyk lub kolec, z którego zwisały trójkątne poły, pięknie ozdobione koralikami i suknem. Strzemiona robiono z giętego drewna i obciągano je niewyprawioną skórą; szczególnie wyróżniały się strzemiona kobiet, również Indian Flathead, Pend d'Oreilles, z przyszytymi od spodu wisiorami z koralików. Stosowano również szerokie podogonia i chomąta; te ostatnie z bardzo ozdobnymi połami, podobnymi do tych, jakie przyszywano do strzemion.
Uprząż koni kobiet Indian Nez Perce musiała zwracać uwagę, skoro prezbiteriański misjonarz Henry H. Spalding spostrzegł, że ich siodła były: "doskonalsze od naszych, jeśli wziąć pod uwagę wygodę kobiet." Ponadto kobiety Indian Nez Perce zawsze używały koca lub opończy, które przerzucały przez siodło, częściowo nimi się przykrywając.
Kobiety indiańskie używały do jazdy konnej siodeł szkieletowych. Robiono je na bazie ramy drewnianej, sporządzanej najczęściej z krzewu bawełnianego. Rama taka składała się z dwóch belek bocznych i dwóch widełek w kształcie odwróconej litery Y, które tworzyły przedni i tylni łęk. Drewniane elementy łączone były cienkimi rzemykami, przewlekanymi przez otwory wypalane rozgrzanym do czerwoności żelazem.
Skórę używaną do obciągania drewnianej ramy moczono najpierw przez kilka dni w wodzie, później polewano wrzątkiem i usuwano z niej sierść za pomocą ostrego, kamiennego narzędzia. Metalowy nóż używany był tylko do mizdrowania, czyli zeskrobywania resztek mięsa i błon. Gdyby posłużono się nim do oczyszczania skóry od strony lica, można byłoby łatwo materiał uszkodzić i stałby się zbyt cienki. Następnie obszywano szkielet skórą. Skóra schnąc kurczyła się i mocno przylegała do ramy, o co też tu chodziło. Zbyt szybki jednak wysychanie mogło spowodować całkowite odkształcenie się pierwotnej formy zarysowywanej prze ramę. Aby temu zapobiec, na czas schnięcia, nakładano siodło na coś w rodzaju prawideł.
Następnie wypalano w siodle nowe dziury, aby przymocować skórzane poduszki wyściełające szkielet, a wraz z nimi popręg i strzemiona. Siodła takie nie kładziono bezpośrednio na końskim grzbiecie, lecz na skórze zwierzęcej lub na tkanym kocu.
Siodła takie, dzięki swym bardzo wysokim łękom, nadawały się także doskonale do transportu pokryć tipi oraz do uczenia dzieci konnej jazdy. W takich przypadkach łęki obwiązywano dal bezpieczeństwa dodatkowo rzemieniem lub sznurem.
Kiedy w 1832 roku ekspedycja kapitana B. L. E. Bonneville'a przybyła do kraju Indian Nez Perce, ci pokojowo nastawieni Indianie gościnnie przyjęli Stanozjednoczników i udzieli im pomocy niezbędnej do odbycia dalszej podróży do rzeki Columbia. Przez jakiś jednak czas byli oni goszczeni przez Starego Józefa. W zamian za gościnę, kapitan Bonneville wyleczył kilku chorych i cierpiących Indian. Sami Indianie nawet prosili wtedy, by Biali założyli wśród nich posterunek handlowy. Sam Bonneville nazwał tych Indian "najbardziej łagodnymi i najmniej barbarzyńskimi ludźmi tych obcych, dzikich ostępów". Uznał ich także za najbardziej religijnych. Pobożność ta skłoniła ich do wysłania w 1831 roku delegacji do St. Louis w celu pozyskania książek i nauczycieli pośród Białych.
Sęk jednak w tym, że Indianie Nez Perce ani nie byli inspirowani przez chrześcijaństwo, ani też nie szukali wyższego poziomu stanu duchowego. Oni szukali lepszego "leku" mogącego zwiększyć ich prestiż i siłę. Nie ubiegali się o czytanie czy też pisanie jako o narzędzie-czynność, ale jako o magiczną formułę mogącą wspomóc ich "lek". Stąd też absurdem jest twierdzić, że poszukiwali oni katolickich bądź protestanckich nauczycieli lub, że poszukiwali "Książkę Nieba". Oni szukali nowych formuł/zaklęć stosowanych na tej ziemi.
Po przybyciu do St. Louis Indianie skierowali się do kapitana Williama Clarka, który pełnił funkcję nadzorcy do spraw Indian. Podczas tej wizyty zmarł Mówiący Orzeł i Człowiek Świtu. Trzeci Indianin, Bez Rogów Na Swej Głowie zmarł po powrocie z podróży koło ujścia rzeki Yellowstone, a czwarty wojownik, Nogawice Ze Skór Królika, napotkał ludzi swego plemienia w kraju bizonów na terenie obecnej zachodniej Montany. Powiedział im, że przybył Biały i przyniósł Księgę.
Indianie Nez Perce czekali trzy lata na przybycie białego i nauczanie "prawa ducha". Pierwszy zareagował Kościół Metodystów, wysyłając Jasona Lee i jego współtowarzyszy. Na początku lipca 1834 roku napotkali oni blisko Fortu Hall grupę Indian Nez Perce prowadzoną przez Prawnika. Lee i jego towarzysze nie przebywali jednak zbyt długo w obecności tych Indian z powodu posiadanych instrukcji nakazujących im udanie się do Doliny Willamette w Oregonie.
Kolejnymi przybyłymi misjonarzami byli doktor Marcus Whitman oraz wielebny Samuel Parker. W sierpniu 1835 roku odbyli religijną naradę z Indianami Nez Perce napotkanymi koło rzeki Green. Whitman zadowolony z rezultatów rozmów, powrócił na wschód by zawrzeć umowę w sprawie założenia na ziemi Indian Misji. Towarzyszyło mu dwóch chłopców Nez Perce, którzy chcieli nauczyć się języka angielskiego. Whitman powrócił jesienią roku 1836 i zbudował swoją misję w żyznej dolinie Walla Walla, w miejscu zwanym Waiilatpu.
Przybyły wraz z Whitmanem Henry H. Spalding, na prośbę przywódcy Tack-en-su-a-tis'a, zwanego również Rotten Belly, dotarł 29 listopada 1836 roku do domu wodza leżącego przy strumieniu Lapwai koło rzeki Clearwate i zimą zbudował tam prezbiteriański dom misyjny. Oprócz nauczania "duchowego prawa" Spalding uczył też Indian uprawy ziemi i podnoszenia zbiorów pszenicy, kukurydzy, ziemniaków i innych roślin spożywczych. Żona Henry'ego otworzyła szkołę misyjną ucząc najmłodszych zasad czytania, pisania i arytmetyki. Spalding wprowadził też hodowlę bydła, owiec i wieprzy.
W październiku 1842 roku wszystkie rozrzucone grupy Indian Nez Perce zebrały się w Lapwai na naradę. W naradzie udział wzięło kilku Białych reprezentujących Agencję do Spraw Indian, baptystów i handlarzy. Podczas tej narady doktor White zasugerował, aby Indianie wybrali spośród siebie głównego wodza wszystkich grup, co nadal nie było przez tych Indian praktykowane. Indianie jednak przystali na ten pomysł i na głównego wodza wybrano Ellisa, dyskretnie popieranego przez doktora White, wyuczonego w szkole misyjnej. Wybrano też wtedy dwunastu podwodzów, wśród których znalazł się Tu-eka-kas.
Wkrótce do misji Henry'ego Spaldinga i jego żony przybył wódz Tu-eka-kas. Wysłuchał on słów misjonarza i zażyczył sobie by jego ludzie nauczyli się "książki Białego". Kilku Indian nauczyło się w wyniku tego pisać gramatyką własnego języka ułożoną przez Spaldinga a niektórzy nawet umieli czytać Ewangelię Świętego Mateusza, którą Spalding przetłumaczył na ich język.
Tu-eka-kas na poważnie przyjął "prawo ducha" i w rzeczywistości to on i wódz Timothy byli dwoma pierwszymi nawróconymi Indianami Nez Perce.
W sierpniu 1845 roku White odszedł ze swego stanowiska. Wraz z tym faktem Indianie Nez Perce powrócili do pierwotnych zwyczajów swych przodków.
Około 1847 roku przebywał wśród nich malarz, Alfred Miller, rozsławiając Indian Nez Perce jako nadzwyczaj spokojnych ludzi.
W 1848 roku w Kraju Bizonów zabity został Ellis pozostawiając puste stanowiska głównego wodza. Na to miejsce wybrano Prawnika, syna Skręconych Włosów, ale nie miał już pełnego posłuchu u Indian całego narodu.
W 1855 roku gubernator Terytorium Waszyngtonu, Isaac Stevens, zaprosił Indian Nez Perce na naradę pokojową. Przybyło ich tam wtedy do dwóch tysięcy. Stevens powiedział, że jest wielu białych na tych ziemiach i że przybędzie ich tu jeszcze więcej. Chciał więc ziemie tę podzielić tak, aby Indianie i biali mogli mieszkać osobno. Twierdził, że jeśli obie strony mają żyć w pokoju, trzeba koniecznie wydzielić dla Indian obszar, którego będą musieli się trzymać.
Tuekakas, znany wśród białych jako Stary Józef, odparł, wówczas gubernatorowi, iż żaden człowiek nie posiada ziemi na własność. "Jak zatem można sprzedać coś, co do niego nie należy?" Stevens nie był w stanie pojąc takiego rozumowania. Próbował nakłonić Tuekakasa do podpisania układu a także do przyjęcia darów w postaci koców.
- Weź ten papier - powiedział wódz.- Moje ręce go nie dotkną.
Aleiya, nazywany przez białych Prawnikiem, i Tamasona zwany Timothy (przywódcy grup Indian Nez Perce) układ wyżej wspomniany podpisali.
Na mocy traktatów w 1855 i 1863 r. odstąpili rządowi USA wszystkie swe ziemie z wyjątkiem dużego rezerwatu. Indianie Nez Perce z Wallowa Valley nie uznali ostatecznej cesji. W 1877 r. rozpoczęli wojnę, zakończoną mistrzowskim wycofaniem się wodza Josepha ku granicy kanadyjskiej, do której niemal dotarł, zanim został ujęty.
Bitwa nad Clearwater trwała dwa dni; 11 i 12 lipca. Indianie otoczyli wojsko Howarda z trzech stron i zmusili je do okopania się w elipsie około 2,5 mili obwodu z taborem pośrodku. Przez następne 7 godzin, do zmierzchu, haubice i działa Gatlinga ostrzeliwały pozycje Indian Nez Perce. Obie strony prowadziły chaotyczny ogień karabinowy a grupy wojowników wypadały na linie wojska próbując uciszyć artylerię. Następnego ranka podjęto bitwę, chociaż Indianie Nez Perce zajęci sporami, co do strategii, nie naciskali na białych zbyt energicznie. Po południu wycofali się przez rzekę w pobliżu Kamiah. Wojsko straciło 13 zabitych i 27 rannych, w tym dwóch śmiertelnie. Howard twierdził, że zginęło 23 Indian, lecz oni przyznali się później tylko do czterech zabitych i sześciu rannych.
W 1877 roku, w czasie dramatycznej obrony przed wojakami Stanów Zjednoczonych, Indianie Nez Perce utracili wiele swoich koni, co też w znacznym stopniu uniemożliwiło im dalszą ucieczkę i przekroczenie granicy kanadyjskiej. Po brutalnej i niechlubnej rozprawie z plemieniem, oprócz ziemi, Indianom Nez Perce odebrano także 800 z pozostałych 1100 koni appaloosa, podczas gdy inne źródła podają, że to w czasie jednej z akcji żołnierze jednorazowo zabili 800 tych koni. Reszta wierzchowców rozproszyła się po górach Rocky i została później niemalże wytępiona przez łowców mustangów.
Wódz Joseph z 450 towarzyszami zostali osadzeni w Oklahomie. Na skutek dużej śmiertelności z powodu chorób przeniesiono ich do rezerwatu Colville w stanie Waszyngton, gdzie część Indian Nez Perce dotąd przebywa. W 1780 r. liczyli 4000 głów, a w 1937.
Od 1948 roku Indianie Nez Perce z Idaho zarządzani byli przez grupę wybraną na podstawie konstytucji i ustaw.
W 1977 roku liczebność Indian Nez Perce oszacowano na 1500 osób. W 1990 roku językiem sahaptin mówiło 697 Indian Nez Perce.
Indianie Nez Perce nadal kontynuują swoją tradycję. E-peh-tes (wyścigi łódek) i Tańce Wojenne odbywają się w marcu lub kwietniu w Lapwai. W maju, w Kamiah organizowane jest Pow Wow i święto Mat 'Alyma Roat Feast. W czerwcu, w Lapwai, organizują Pow Wow ku pamięci Wojny Wodza Józefa.
Ngäbere - Valiente, Chiriqui, Ngobere lub Guaymi; Indianie z Panamy. Zaliczeni do rodziny językowej chibcha. W języku ich wyodrębniono dwa doalekty: valiente i eastern guaymi (tolé, chiriquí). W 1990 roku w Panamie żyło 128000 Indian Ngäbere.
Ngobere - Inna nazwa Indian Ngäbere.
Nguen-chen - Wielki Duch Indian Araucan. Bardzo stare bóstwo utożsamiane z tarczą Słońca. On to właśnie musiał stworzyć kosmos, Świat. Imię Nguen-chena, araukańskiego "Pana Ludzi", tłumaczy się również i jako "Pan Ziemi". W niektórych okolicach sądzono, że Nguen-chen żyje wraz ze swoją rodziną w jednym z wysokich wulkanów, skąd uważnie przypatruje się ludziom, bacząc na to, czy składają mu należne ofiary. Ich złożenie w odpowiednim miejscu i czasie gwarantować miało Indianom obfitość żywności oraz zachowanie zdrowia. W związku z tym uważano, aby nawet przed codziennym posiłkiem cząstkę potraw przeznaczyć dla Nguen-chena. W wieku XVI pierwsi misjonarze katoliccy starali się powiązać tą postać z panteonem chrześcijańskim, porównując Nguen-chena do Boga-Ojca. Jeszcze w połowie XIX wieku po zabiciu krowy Indianin skrapiał jej krwią ziemię, wymawiające te słowa: "Przyjmij Panie krew tego zwierzęcia, które nam dałeś, bo tak jak my lubimy jeść tak i ty lubisz". W szczególnie zaś ważnych momentach życia grupy oraz w trakcie dorocznych ceremonii religijnych składano bóstwu pokaźniejsze, nierzadko krwawe ofiary.
Nguen-huenu - Pan Ciszy Indian Araucan. Złośliwy, gnomowaty demon północnego wiatru. Lubi wywoływać strach. Jako bronią posługuje się lodowym gradem i przenikliwą, strasznie dokuczliwą, lepką mżawką. Odczuwa obawę przed hałasem, szczególnie odstraszają go dźwięki gwizdków.
Nguenko - Pan Wód Lądowych Indian Araucan. Bóstwo dobrotliwe, troszkę stetryczałe. Lubi robić różne psikusy, ale tak, aby nikogo nie urazić. Włada całą czeredą rusałek, nimf, satyrów i tym podobnych stworów. Mimo pozorów ogólnej przychylności dla wszystkich, jest śmiertelnym wrogiem Huekufu, Władcy Nocy, i stara się ratować wszelkie ofiary tamtego. Jest też postrzegany jako opiekun sztuki medycznej i białej magii. Misjonarze hiszpańscy starali się stopić Nguenka w jedno z osobą Św. Franciszka.
Nguenlafken - Pan Morza Indian Araucan. Ukazuje się czasami pod postacią olbrzymiego morsa. Odgrywa rolę podobną do greckiego Posejdona; kieruje prądami morskimi i wyznacza określone rejony morza dla ryb i zwierząt. Często ingeruje w sprawy doczesne i wpływa na losy ludzi. Szczególną opieką otacza gawędziarzy, szamanów i czarodziejki, a raczej czarownice czarnej, złej magii. Podobno aż do XVIII wieku składano na jego cześć ofiary z ludzi, aby bóstwo udobruchać. Nieszczęsnych przywiązywano do wbitych w dno morza pali (w czasie odpływu) i zostawiano tak na okrutną, powolną śmierć. Nguenlafken jest niezwykle wybuchowy. Łatwo ogarnia go ślepa furia. Powstające wtedy na morzu fale wdzierają się daleko w ląd, masakrując wszystko po drodze. Ale kto zdoła zawrzeć z nim swoisty pakt, ten staje się osobą szczególną, zawsze we wszystkich swych poczynaniach zwycięską. Taka była np. Chipil (Rozdarte Ucho), największa machio całej krainy Araukanów, której to słowo przez długie lata było prawem.
Nhambicuara - Indianie brazylijscy.
Nhambicuaran Cocozu
Nhandeva - Inna nazwa Indian Chiripa.
Nhengatu - Yeral, Geral, Língua Geral, Nyengatú, Nheengatu, Nyengato, Neegatú, Waengatu, Coastal Tupian, Modern Tupí; Indianie z Brazylii (stan Amazonas), Kolumbii i Wenezueli. Żyją przy rzece Vaupés, Içana i Negro. Zaliczeni do rodziny językowej tupi. Wszyscy mówią też językiem tucano. Liczebność ich określa się na 5000 osób.
W 1987 roku liczebność Indian Nhengatu z Wenezueli oszacowano na 2000 osób.
Nheengatu Inna nazwa Indian Nhengatu.
NIAA - National Indian Athletic Association; Stowarzyszenie Sportowe Tubylczych Indian. Założone zostało w 1973 roku. W roku 1987 liczyło 6000 członków. Jest to organizacja koordynująca i wspierająca sportowców i artystów na szczeblach lokalnych, stanowych, regionalnych i narodowych. Prowadzi statystyki. Do 1982 roku istniało jako Stowarzyszenia Aktywistów Rodowitych Indian.
Być może nieaktualny już adres:
NIAA
c/ Scott Sanderville
910 N. Central, Apt. 6
Mesa, AZ 85201
USA
NIACC - National Indian Arts and Crafts Corporation; Krajowa Korporacja Indiańskiej Sztuki i Rzemiosła. Jej siedziba mieściła się kiedyś w Ottawie.
Niaguara Niaragua
Niamagua Niaragua
Nianagua Niaragua
Niaragua - Indianie peruwiańscy.
Niatum, Duane - Indianin Klallam. Urodził się w Seattle w 1938 roku. Ukończył anglistykę na Uniwersytecie Waszyngton. Ceniony autor kilku tomików wierszy. Pracuje jako wykładowca na Uniwersytecie Michigan.
Nicarao - Indianie nikaraguańscy.
Nicoya - Indianie z Kostaryki.
NIDA - National Indian Defense Association; Narodowe Stowarzyszenie Obrony Indian. W ostatnich dziesięcioleciach XIX wieku pojawiły się wśród białych Stanozjednoczników grupy, które pragnęły, kierując się uczuciami humanitarnymi, poprawić los Indian. W 1885 roku powołano NIDA. Jej organizatorem był Thomas A. Blond, wydawca pisma COUNCIL FIVE. W programie tej organizacji znajdowało się między innymi uznanie prawa Indian do samookreślenia.
nidularium innocentii - (Nidularium innocentii lub Karatas innocentii); roślina występująca w stanie naturalnym w Brazylii. Tworzy rozety składające się z liści szerokich u nasady i zwężających się ku wierzchołkowi. W czasie kwitnienia środek rozety wybarwia się na kolor miedzianoczerwony. Kwiaty ma zielonobiałe zebrane w gęste, siedzące, główkowate kwiatostany.
Niebieska Ziemia - Mankato lub Ma-ka-to. Był nieprzejednanym przeciwnikiem podporządkowania się białym.
niebo - Pozorne sklepienie nad Ziemią, w dzień bezchmurny koloru niebieskiego. Indianie Shawnee niebo nazywają menquotwe.
Niedźwiedzi Człowiek - Indianin Cheyenne. Zginął 29 listopada 1864 roku w masakrze nad San Creek.
niedźwiedź - (Ursus). - Niedźwiedzie przesypiają większość zimy. Nie zapadają w hibernację w dosłownym znaczeniu. Ich ciepłota ciała nie spada dostatecznie nisko. Niedźwiedzie, podobnie jak ludzie, są wszystkożerne.
Indianie Cheyenne niedźwiedzia nazywali náhkohe, Indianie Seneca - nyagwat, Indianie Cherokee yanu, , Indianie Piegan - paksikwaji a Indianie Huron - an-yohn-yeh. Indianie Potawatomi niedźwiedzia nazywali mko. Indianie Nez Perce niedźwiadka nazywają te-cas a niedźwiedzia czarnego - yaw-ka. Indianie Shawnee niedźwiedzia nazywają muga.
Indianie Chilkat z Północno-Zachodniego Wybrzeża Pacyfiku Ameryki Północnej odtwarzają po dziś dzień popularny taniec zwany Tańcem Kruka I Niedźwiedzia. Bazuje on na ich tradycji i opowiada, ja to wódz zabity zostaje przez olbrzymiego, brunatnego niedźwiedzia. Wojownicy odnajdują jego ciało i zawiadamiają o tym kobietę, która owija je w ceremonialny koc, a następnie zabiera do domu. Wojownicy poszukują mordercy. Zabijają po drodze wiele niedźwiedzi do momentu, kiedy Kruk oznajmia, że mordercą jest ten niedźwiedź, w którego zębach znajdują się ludzkie włosy. Starzy Indianie powiadają, że do dziś mają skórę owego niedźwiedzia, liczącą sobie już ponad 100 lat.
W wielu legendach indiańskich Niedźwiedź jest wodzem rady zwierząt.
Indianie Chippewa niedźwiedzia nazywali nah'hak, a inne źródło podaje, że mudjekeewis (być może chodzi tu o różne gatunki). Wysuszona żółć niedźwiedzia używana była przez tych Indian w lecznictwie, w połączeniu z węglem drzewnym z (prawdopodobnie) jałowca. Lek ten był "wkuwany w skórę" przy pomocy igieł. Nie wiem jednak na jaką chorobę był stosowany. Ci sami Indianie używali też niedźwiedziego tłuszczu do robienia kompresów zmiękczających. Czasami lek taki mieszali z pewnymi ziołami.
Indianie Caddo nazywali niedźwiedzia Nawotsi i taką też nazwę nosił jeden z dziesięciu ich klanów.
Na początku XVIII wieku podano opis wioski Indian Bayogoula w której znajdowały się dwie świątynie u drzwi których stały między innymi figury przedstawiające niedźwiedzie.
Mimo obfitości niedźwiedzi w kraju Indian Apache, zwierzęta te czuły się tam bezpieczne, gdyż plemienne tabu zabraniało ich spożywania.
Wizje o niedźwiedziach miały prawdopodobnie szczególne znaczenie w leczeniu. Orla Tarcza, Indianin Sioux, powiedział, że swą wiedzę o leczniczych ziołach otrzymał od niedźwiedzia, który wpierw przekazał mu instrukcje dotyczące sporządzania większości używanych przez niego lekarstw do leczenia chorych, a w późniejszym czasie nauczył go sporządzania lekarstw dla dzieci. Ten sam Indianin posiadał przez 48 lat niedźwiedzi pazur, który również wykorzystywał w leczeniu chorych.
Siva'ka, Indianin Sioux, mówiąc o niektórych aspektach lecznictwa stosowanego przez Indian, zaznaczył:
"Niedźwiedź jest żywego temperamentu i jest gwałtowny na wiele sposobów a do tego jeszcze zwraca on uwagę na rośliny, na które inne zwierzęta uwagi nie zwracają. Niedźwiedź wykopuje je na własny użytek. Jest jedynym zwierzęciem, które je korzenie z ziemi i bardzo też lubi żołędzie, świdośliwy i wiśnie. Te trzy rośliny są też często mieszane przy sporządzaniu leków. Jeśli ktoś lubi wiśnie, mówimy, że jest podobny d niedźwiedzia. Uważamy niedźwiedzia za wodza wszystkich zwierząt pod względem leków roślinnych. Dlatego też, jeśli komuś przyśni się niedźwiedź, to osoba ta będzie specem w stosowaniu roślin do leczenia chorób. Niedźwiedzia uważa się za zwierzę dobrze zaznajomione z roślinami i dlatego żadne inne zwierzę nie ma tak dobrych pazurów do wykopywania korzeni."
Dwie Tarcze, Indianin Sioux, mówiąc o lecznictwie indiańskim, zaznaczył:
"Niedźwiedź jest jedynym zwierzęciem, które pokazuje we śnie jak używać roślin do leczenia człowieka. Niedźwiedź nie boi się żadnego zwierzęcia ani też człowieka i jest jedynym zwierzęciem, które pokazuje nam te dobrodziejstwa; dlatego leki otrzymane od niedźwiedzia są uważane za szczególnie skuteczne."
niedźwiedź andyjski - (Tremarctos ornatus); zwany też niedźwiedziem peruwiańskim. Ssak drapieżny z rodziny niedźwiedzi, zamieszkujący górskie lasy w rejonie położonym od Boliwii do Wenezueli. Sierść czarna lub czarnobrązowa z białymi obwódkami wokół oczu i białymi plamami na szyi i piersi. Osiąga długość 1,5 metra i ciężar 140 kilogramów. Doskonale wspina się na drzewa, a podstawowym jego pokarmem są owoce i korzonki. Czasami też poluje też na duże ssaki parzystokopytne.
niemowlę - Wśród Indian Crao matki nie przestają palić tytoniu nawet podczas karmienia i bardzo często podają fajkę swym niemowlętom.
nieświszczuk piesek preriowy
niewolnik - Grupą stojącą najniżej w społeczności Indian Makah byli niewolnicy. Brano ich do niewoli z sąsiednich plemion lub rodzili się w rodzinach mających niewolników. Nie mieli żadnych praw i nie mogli nic posiadać. Uważani byli za dobro materialne. Można było ich kupować i sprzedawać albo wymieniać. Małżeństwo także zawierać mogli tylko między sobą. Ich praca umożliwiała funkcjonowanie systemu społecznego Indian Makah.
Nigua - Indianie ekwadorscy.
Niguecactemigi Layana
nikielin - Chociaż niezbyt pospolity, nikielin jest jednym z ważniejszych źródeł przemysłowego otrzymywania niklu.
Ważniejsze wystąpienia nikielitu to m.in. Cobalt i Sudbury (Ontario, Kanada). W USA wydobywany był na skalę przemysłową w złożu Franklin, New Jersey.
W Polsce występuje m.in. w cechsztyńskich złożach miedzi na Dolnym Śląsku.
Nikikouck - Indianie z kanadyjskiej prowincji Quebek, zaliczeni w XVII wieku go grupy nazwanej ogólnie Indianami Algonquin.
Nila, Northsun - Indianka Shoshone/Chippewa. Urodziła się w 1952 roku w Schurz w Newadzie. Poetka i edytorka. Wydała co najmniej 4 tomy poezji. Ukończyła Uniwersytet Montany. W 1998 roku mieszkała z mężem i dwójką dzieci w rezerwacie Fallon w Newadzie. Wraz z mężem, Kirkirm Robertsonem, wydawała magazyn SCREE.
Ninaguila Poturero
Ninaguiguila Poturero
Ninam - Yanam, Xirianá, Shiriana Casapare, Kasrapai, Jawaperi, Crichana, Jawari; Indianie z Brazylii (stan Roraima) i Wenezueli (stan Bolivar). Inni niż Indianie Xiriâna z rodziny językowej arawak. Żyją nad rzeką Mucajai, Paragua i górną Uraricáa. Zaliczeni do rodziny językowej yanomam. W języku ich wyodrębniono dialekt southern ninam (mukajai) i northern ninam (uraricaa-paragua). W 1976 roku ich liczebność oszacowano na 466 osób. Mówią tylko swoim językiem, ale kilkoro dzieci uczy się już portugalskiego.
Ninaxo - Indianie peruwiańscy.
Nindaso - Indianie peruwiańscy.
Nio - Indianie meksykańscy.
Nipmuck - albo też Nipmuc lub Nipseci; Indianie z obecnych stanów Connecticut, Massachusetts i Rhode Island. Myśliwi. Do połowy XVII wieku żyli w rozrzuconych i skłóconych wioskach. Jedna z ich grup nosiła nazwę Quabago. Około 1674 roku zostali stronnikami Metacoma, za co spadły na nich krwawe represje ze strony Anglików. Indianie Nipmuck zjednoczyli się wtedy całkowicie i w roku 1675 wstąpili do konfederacji Indian Wampanoag, tworzonej przez Metacoma, stając się najsilniejszym plemieniem tego związku. W kwietniu 1676 roku Metacom na ich czele odniósł kolejne zwycięstwo, tym razem pod Sodbury. Wkrótce jednak osłabły ich siły i po oddaniu angielskich jeńców, poddali się armii białych do czerwca roku 1676.
Nipissing - Chauoignerie pisząc w 1736 roku o Indianach Nipissing, zauważył: "Herbami tego narodu jest czapla dla Achagué, czyli plemienia Czapli; bóbr dla Amekoes; brzoza dla plemienia Kory.
Niquiran Nicarao
Niquisan Nicarao
Nisenan - Southern Maidu, Neeshenam, Nishinam, Pujuni lub Wapumni; Indianie z USA. Żyją w środkowej Kalifornii. Zaliczeni do rodziny językowej penuti. W 1977 roku liczebność ich oszacowano na 12 osób.
Nisga'a - Nass, Niska, Nishka, Nisk'a lub Nishga; Indianie z Kanady. Żyją w prowincji British Columbia, w dolinie rzeki Nass, w wioskach o nazwach Aiyansh (Ay'ans), Canyon City (Gitwinksihlkw), Greenville (Laxtalts'ap or Gitxat'in) i Kincolith (Gingolx). Zaliczeni do rodziny językowej penuti. W 1998 roku oszacowano, że językiem nisga'a mówi od 1500 do 2000 osób.
Nishga - Inna nazwa Indian Nisga'a.
Nishinam - Inna nazwa Indian Nisenan.
Nishka - Inna nazwa Indian Nisga'a.
Niska - Inna nazwa Indian Nisga'a.
Nisk'a - Inna nazwa Indian Nisga'a.
Niwuitao - Indianie wenezuelscy.
Niski Byk - Szaman, szwagier Kopiącego Niedźwiedzi. Wywodził się z grupy Brule Teton Lakota Sioux. Urodził się około 1845 roku nad rzeką Niobara. W 1890 roku uczestniczył w delegacji z rezerwatu Rosebud wysłanej nad Jezioro Pyramid w celu poznania nauk proroka Wovoki. Po powrocie Niski Byk ogłosił się zastępcą Wovoki. Zyskał dużą sławę podczas wprowadzania obrzędu Tańca Ducha.
Nisqually - Żyli nad rzeką o tej samej nazwie, wpływającej do południowej cieśniny Puget w stanie Washington. Nazwą tą objęto również plemiona mówiące tym samym dialektem a żyjące po wschodniej stronie cieśniny Puget. Byli to między innymi Indianie Puyallup, Skagit, Snohomish i Snokwalmu. Dawna wioska Indian Nisqually nosiła nazwę Mitsukwie. Plemię zawarło układ z USA nad potokiem Medicine 26 grudnia 1854 roku sprzedając część swej ziemi a zatrzymując inną część. Wzięli udział w powstaniu z lat 1855-58 po którym to zabito ich wodza o imieniu Leshi. Zarządzeniem władz z 20 stycznia 1857 roku ustalono granice obecnego rezerwatu Nisqually leżącego nad rzeką Nisqually, na granicy okręgów Pierce i Thurston.
niszczuki łuskosty
Nitana - Indianie kolumbijscy.
nitratyn - Popularnie zwany jest saletrą sodową lub saletrą chilijską. Jest minerałem, azotanem sodu. Bezbarwny lub lekko zabarwiony o słonawym smaku. Występuje na obszarach o suchym i gorącym klimacie.
Stosowany jest głownie jako nawóz mineralny, ale także mocno jest wykorzystywany w przemyśle chemicznym i szklarskim.
Jeszcze do niedawna jednym z najważniejszych zasobów surowców niemetalicznych w Ameryce Łacińskiej była właśnie słynna saletra chilijska, wydobywana w regionie pustyni Atacama, gdzie to jej ogromne złoża powstały już w czwartorzędzie na skutek szybko postępującego procesu pustynnienia tego obszaru i w warunkach suchego, gorącego klimatu sprzyjającego szybkiej krystalizacji i gromadzeniu się grubych, płytko położonych, lub nawet częściowo odkrytych pokładów, zalegających na obszarze 200 000 kilometrów kwadratowych. Zapas tego minerału obliczony został na 245 milionów ton. W 1831 ro